Dramatyczny wypadek nastolatków. Jeden zginął na miejscu, drugi jest w szpitalu

1 min. czytania
25.05.2020 10:29
Obserwuj nas na Google

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku niedaleko Sokół na Podlasiu. Zginął tam 15-latek jadący motorowerem. O rok starszy nastolatek trafił do szpitala.

Ochotnicza Straż Pożarna w Sokołach
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Sokołach

Do wypadku doszło w niedzielę przed godziną 22 na terenie gminy Sokoły. Z wstępnych ustaleń wynika, że 15-letni chłopiec, kierując nieoświetlonym motorowerem wyprzedzał na drodze żwirowej samochód osobowy. Zderzył się wtedy czołowo z innym, również nieoświetlonym motorowerem, którym kierował o rok starszy chłopak.

Edyta Wilczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji poinformowała w poniedziałek, że 15-latka nie udało się uratować. Chłopiec zginął na miejscu. Drugi nastolatek trafił do szpitala. Nie wiadomo, w jakim jest stanie.

Samochód wbił się w drzewo. Nie żyje 28-latek, dwie osoby w szpitalu

RadioZET.pl/PAP/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET