Śmiertelny wypadek na Kaszubach. Drzewo przygniotło samochód, nie żyje 24-latek

1 min. czytania
15.02.2022 23:24
Obserwuj nas na Google

24-latek zginął w wypadku, do którego doszło we wtorek wieczorem na drodze krajowej nr 20 w Babim Dole na Kaszubach. Fiat wypadł z jezdni, dachował i wpadł w przydrożne drzewa. Na jezdni ruch odbywa się wahadłowo.

wypadek w Babich Dołach
fot. KW PSP w Gdańsku

Do wypadku na drodze krajowej nr 20 w Babim Dole między Żukowem a Kościerzyną doszło przed godz. 21. Jak przekazał w rozmowie Polską Agencją Prasową we wtorek wieczorem rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Łukasz Płusa, samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował. 

Babi Dół. Samochód dachował i wpadł w drzewa. Nie żyje kierowca

- W wypadku śmierć poniosła jedna osoba. Na miejscu są cztery zastępy straży pożarnej - mówił Płusa. Jak informuje "Radio Gdańsk", kierowca ściął drzewo, które go potem przygniotło. Zginął na miejscu. Aldona Domaszk, rzecznik prasowy kartuskiej policji, przekazała w rozmowie z "Expressem Kaszubskim", że fiatem jechał 24-latek.

Okoliczności wypadku wyjaśnia policja. Dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku poinformował, że na jezdni ruch odbywa się wahadłowo. Utrudnienia w ruchu na drodze krajowej nr 20 mogą potrwać do godz. 23.30.

Redakcja poleca

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Krzysztof Wójcik/Radio Gdańsk/expresskaszubski.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET