29 grudnia policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali w okolicach rzeki Wisłok w Tryńczy. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot - prawdopodobnie samochód. Przed godziną 16 na brzeg wyciągnięto daewoo tico.
W środku znajdowało się pięć ciał - trzech kobiet oraz dwóch mężczyzn. Kobiety, w tym dwie siostry, w wieku 19, 18 i 16 lat były od kilku dni poszukiwane. Wyszły z domu 25 grudnia, ostatni raz widziane były w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, jak wsiadały do daewoo tico. Pozostałe dwa ciała to zwłoki tych mężczyzn w wieku 24 i 27 lat. Wszyscy byli mieszkańcami gminy Tryńcza.
Strażak zdradza kulisy akcji w Tryńczy. Zwraca uwagę na jeden szczegółWójt gminy Tryńcza w oficjalnym oświadczeniu podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w akcję poszukiwawczą.
- W związku z tragicznym zdarzeniem, jakie miało miejsce na terenie naszej gminy, w imieniu własnym oraz rodzin tragicznie zmarłych składam serdeczne podziękowania za zaangażowanie i profesjonalizm podczas niezwykle trudnej akcji poszukiwawczo-wydobywczej - napisał Ryszard Jędruch.
Emocjonalny pogrzeb nastolatek z Tryńczy:
Pogrzeb nastolatek z Tryńczy [GALERIA]RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET