Bez maseczek w pomieszczeniach zamkniętych? Zamieszanie po słowach Horbana
Zdejmę już tę maskę na wszelki wypadek, bo jednak jestem zaszczepiony – powiedział na konferencji w czwartek główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban. Później przyznał, że osoby, które przyjęły szczepionkę, też mogą zarażać. Zachowanie doradcy premiera wzbudziło wątpliwości i sprowokowało pytania o zmianę rekomendacji dotyczących noszenia masek w pomieszczeniach zamkniętych.
P rofesor Andrzej Horban uczestniczył w konferencji na temat szczepień i walki z pandemią. Brali w niej udział także koordynator rządowego programu szczepień minister Michał Dworczyk i prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski. Wszyscy mieli zasłonięte usta i nos, jednak profesor Horban wyłamał się i zdjął maseczkę.
Prof. Horban zdjął maseczkę na konferencji w KPRM. "Jestem zaszczepiony"
– Zdejmę już tę maskę na wszelki wypadek, bo jednak jestem zaszczepiony – wyjaśnił. Profesor Horban wzbudził swoim zachowaniem wątpliwości dziennikarzy, bo zgodnie z obowiązującymi restrykcjami, maski można zdejmować na zewnątrz, jeśli możliwe jest zachowanie dystansu. Dopytywano, czy zdjęcie maseczki przez doradcę premiera należy potraktować jako zapowiedź zmiany rządowych zaleceń w kwestii zasłaniania ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych. Profesor Horban powtórzył, że jest zaszczepiony i utrzymuje dystans do pozostałych uczestników konferencji. – Zresztą z decyzjami dotyczącymi zniesienia tego typu obowiązku czy zaleceń, myślę, że należy poczekać, by zobaczyć, jak sytuacja się rozwinie, czy liczba zakażeń będzie u nas rosła – dodał profesor Horban.
Odpowiedź doradcy premiera nie rozwiała jednak wątpliwości, padły kolejne pytania. – (Noszenie maski – red.) zależy od możliwości zachowania dystansu. Jest oczywistą rzeczą, że w restauracji trudno jeść z maską. Starajmy się zachowywać mimo wszystko dystans półtora, dwa metry od siebie – odparł Horban.
Chociaż doradca premiera tłumaczył, że zaszczepienie zwalnia go z obowiązku noszenia maseczki, przy okazji pytania o certyfikat covidowy przyznał, że również osoby, które otrzymały zastrzyk przeciw COVID-19 mogą stanowić zagrożenie.
– Nie da się ukryć, że osoba zaszczepiona może ulec zakażeniu i w momencie, gdy ma ostre objawy choroby, zakaża innych. Liczymy przede wszystkim na rozsądek. Jeżeli ktoś ma objawy i infekcję górnych dróg oddechowych, taka osoba powinna się zgłosić do lekarza. Zaszczepienie daje to, że przebieg choroby jest relatywnie łagodny i zdecydowana większość tych osób nie wymaga pomocy szpitalnej – powiedział Horban.
Zgodnie z rozporządzeniem rządu obowiązuje nakaz noszenia masek ochronnych w komunikacji miejskiej i pomieszczeniach zamkniętych. Dotyczy to obiektów handlowych, usługowych czy zakładów pracy. Usta i nos należy też zasłaniać w budynkach użyteczności publicznej – urzędach, sądach czy szkołach.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET