Adamczyk i Pereira grożą pracownikom TVP. "Nie poddamy się"

2 min. czytania
22.12.2023 14:14
Obserwuj nas na Google

Stare kierownictwo TVP nie daje za wygraną. "Przypominamy wszystkim o obowiązku przestrzegania postanowień umów, na podstawie których świadczycie pracę lub usługi na rzecz TVP" - zapisano w piśmie dotychczasowego szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Michała Adamczyka i jego zastępców do pracowników. Autorzy dokumentu, do którego dotarł Onet, zaznaczają, że decyzje nowych władz o ich zwolnieniu są bezpodstawne.

List do pracowników TVP
fot. Oleg Marusic/REPORTER

Dotychczasowi dziennikarze TVP nadają ze studia Telewizji Republika, a kierownictwo TVP Info nadal ma dostępy do profili stacji w mediach społecznościowych, skąd próbuje przekonać, że nowe szefostwo i dziennikarze to uzurpatorzy. Politycy  PiS uważają, że dokonał się zamach na media publiczne i zapowiedzieli kontynuację "okupacji" gmachów TVP oraz serię protestów. Przeciwnicy zmian zaznaczają, że odbyły się one bezprawnie, gdyż ustawa daje takie kompetencje wyłącznie Radzie Mediów Nardowych.

W czwartek media informowały o piśmie wystosowanym do pracowników przez dotychczasowego szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Michała Adamczyka i jego zastępców Samuela Pereirę oraz Marcina Tulickiego. Onet dotarł do kolejnego listu wysłanego przez władze TAI.

Adamczyk, Pereira i Tulicki piszą do pracowników TVP

Byłe kierownictwo zadeklarowało, że "nie podda się bezprawnym działaniom uzurpatorów, trzymając się litery prawa". "Jak wiecie Telewizja Polska stała się przedmiotem rozgrywki politycznej, w której stosowane są metody niekonstytucyjne oraz sprzeczne z prawem" - napisali Adamczyk, Pereira i Tulicki. Skomentowali też pismo "rzekomego" Biura Spraw Korporacyjnych, "nawołujące do współudziału w tym zamachu na realizujące misję publiczną media".

Dotychczasowe szefostwo przekonuje, że decyzje dotyczące zwolnienia ich ze stanowisk są "pozbawione jakiegokolwiek umocowania prawnego". Podważają ponadto powołanie nowego kierownictwa TAI. "Uprzejmie zwracamy państwa uwagę, że zgodnie z informacją zamieszczoną w Krajowym Rejestrze Sądowym, osobą uprawnioną do reprezentowania Telewizji Polskiej S.A. jest prezes zarządu pan Mateusz Matyszkowicz" - ujęto w piśmie. Powołali się też na przepisy ustawy o Radzie Mediów Narodowych mówiące, że to właśnie ona odwołuje i powołuje członków zarządu TVP. Precyzują, że uchwała w tej sprawie nie została przez RMN wydana.

"Przypominamy wszystkim o obowiązku przestrzegania postanowień umów, na podstawie których świadczycie pracę lub usługi na rzecz TVP. Przypominamy też, że przygotowywanie treści w czasie, który powinien zostać poświęcony na realizację obowiązków wobec TVP lub z wykorzystaniem infrastruktury TVP i udostępnianie jej treści mediom konkurencyjnym wobec TVP może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, lub być podstawą do podjęcia przez TVP kroków dyscyplinarnych i innych działań przewidzianych przepisami prawa" - ostrzegli  Adamczyk, Pereira i Tulicki.

Źródło: Radio ZET/Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET