Afera w Tczewie. Żołnierze WOT zgubili karabin. Znalazła go mieszkanka
Odnalazł się karabin wyborowy, zgubiony podczas niedzielnych ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej w Tczewie - informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk. Broń, którą znalazła mieszkanka Tczewa, jest już zabezpieczona przez miejscową policję, ale to nie kończy sprawy.
Znaleziono karabin zgubiony przez żołnierzy WOT
Mieszkanka Tczewa przyniosła we wtorek koło południa na komendę policji zgubiony na ćwiczeniach Terytorialsów 7,62-mm karabin wyborowy BOR - dowiedział się reporter Radia ZET Maciej Bąk. Dowódca WOT zapowiedział wczoraj rozliczenie winnych niedopełnienia obowiązku właściwego nadzoru nad sprzętem.
- Wiemy tyle, że dziś koło południa do komendy policji w Tczewie przyszła mieszkanka miasta, która przyniosła żołnierską zgubę. Funkcjonariusze sprawdzają teraz, jak weszła w jego posiadanie, a to pomoże w ustaleniu, kto i w jaki sposób zgubił go w trakcie ćwiczeń - ustalił nasz dziennikarz.
Sprawa została potraktowana bardzo poważnie. Zajęła się nią nie tylko Żandarmeria Wojskowa, ale też Służba Kontrwywiadu Wojskowego i prokuratura. Mimo odnalezienia karabinu służby nadal będą sprawdzać, kto zawinił i czy popełnił przy tym przestępstwo.
Żołnierze WOT wrócili z poligonu bez karabinu. Afera w Tczewie
Informację o zagubieniu karabinu wyborowego BOR jako pierwszy przekazał w poniedziałek Onet.pl. Według ustaleń portalu, żołnierze 71. Batalionu Lekkiej Piechoty z Malborka, który wchodzi w skład 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, wrócili z poligonu bez karabinu, którego używali podczas szkolenia na poligonie w Tczewie.
Rzecznik Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk Robert Pękala oświadczył w poniedziałek jedynie, że 12 maja w Tczewie, po intensywnych ćwiczeniach dzienno-nocnych, stwierdzono zagubienie broni - karabinu BOR.
Powtarzalny karabin wyborowy BOR zasilany jest nabojem 7,62 mm x 51 NATO. Jak informują na swojej stronie internetowej Zakłady Mechaniczne "Tarnów", karabin jest przeznaczony do prowadzenia precyzyjnego ognia na odległościach do 1200 m do celów żywych oraz sprzętu wojskowego lekko opancerzonego.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Radio ZET Maciej Bąk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET