Afera wokół Cenckiewicza. Sąd zdecyduje ws. szefa BBN, jest termin
Naczelny Sąd Administracyjny zajmie się sprawą cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa dla szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Stało się to po odwołaniu Kancelarii Premiera na wyrok WSA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było przedmiotem decyzji SKW dotyczącej Sławomira Cenckiewicza.
- Jakie są prawne konsekwencje decyzji cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa.
- Dlaczego sprawa Cenckiewicza wywołała kontrowersje w kontekście informacji niejawnych.
- Jakie są decyzje służb w sprawie dostępów dla szefa BBN.
Decyzja SKW i odwołanie do NSA
Na 15 kwietnia wyznaczono posiedzenie Naczelnego Sądu Admistracyjnego dotyczące cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa dla szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Decyzję wydała Służba Kontrwywiadu Wojskowego w lipcu 2024 r. Cenckiewicz odwołał się i uzyskał korzystny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w czerwcu ubiegłego roku. Kancelaria Premiera wniosła w związku z tym skargi kasacyjne do NSA.
Posiedzenie NSA będzie miało charakter niejawny. Będzie dotyczyło cofnięcia ośmiu poświadczeń bezpieczeństwa, które obejmują dostęp do informacji niejawnych w najwyższych kategoriach w kraju, w tym tych "ściśle tajnych" a także w systemach międzynarodowych Unii Europejskiej, NATO i Europejskiej Agencji Kosmicznej. Dotyczy to także klauzuli "top secret".
Decyzje WSA nie są prawomocne. Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz koordynator służb specjalnych zwracają uwagę, że trwające postępowanie odwoławcze oznacza, że współpracownik prezydenta wciąż nie ma formalnie dostępu do kluczowych informacji niejawnych. Sprawa zyskała rozgłos po tym, jak Karol Nawrocki zapowiedział jego nominację na szefa BBN.
Kontrowersje wokół dostępu do informacji
Sławomir Cenckiewicz twierdzi, że na podstawie wyroków WSA nadal posiada dostęp do informacji niejawnych. Jednak Tomasz Siemoniak i Jarosław Stróżyk utrzymują, że wyroki nie weszły w życie, a decyzja administracyjna o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa nie wywołuje skutków prawnych przed uprawomocnieniem.
Kontekst sytuacji komplikuje jednorazowa zgoda na dostęp do informacji "zastrzeżonych" udzielona przez Kancelarię Prezydenta RP na czas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wywołało to sprzeciw koordynatora służb specjalnych. W reakcji na tę zgodę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego planuje kontrolę związaną z obecnością szefa BBN na wspomnianej naradzie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET