`

Afera z McDonald's. Służby donoszą o "brzydkiej akcji", sieć się tłumaczy

3 min. czytania
25.09.2024 16:38
Obserwuj nas na Google

Sieć McDonald's miała oferować darmowe posiłki dla służb mundurowych pracujących przy powodzi, ale mundurowi twierdzą, że zostali wprowadzeni w błąd, a szumna akcja jest tylko chwytem marketingowym. "Większość waszych restauracji odmawia" - skarżą się na X "Służby w akcji". Po wyjaśnieniach McDonald's zawrzało w komentarzach. 

Powódź w Polsce 2024
fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER/EAST NEWS, Artur Szczepanski/REPORTER/EAST NEWS

Darmowe posiłki od McDonald's dla służb walczących z powodzią 

Sieć McDonald's przed paroma dniami poinformowała, że wesprze służby mundurowe, które biorą czynny udział w walce ze skutkami powodzi. Firma zaoferowała im darmowe posiłki. - Chcemy wyrazić ogromną wdzięczność bohaterom i bohaterkom służb mundurowych walczących z żywiołem i wspierających powodzian - przekazano. 

Ze wsparcia mogli skorzystać m.in. przedstawiciele Ochotniczej oraz Państwowej Straży Pożarnej, policji, wojska czy WOT-u, pomagający na zalanych obszarach. Akcję z dumą promowano w sieci, ale szybko okazało się, że dotyczy tylko garstki punktów i to po części w miejscowościach, gdzie nie ma zgrupowań służb walczących z powodzią. 

Problem nagłośniły na X Służby w akcji. "McDonald's, tak się nie robi! Ogłaszacie wydawanie posiłków dla służb mundurowych walczących z powodzią, a potem okazje się, że większość waszych restauracji odmawia wydawania posiłku mundurowym. Wasza akcja okazała się zwykłym marketingiem" - piszą. 

"Sprawdziliśmy waszą "*gwiazdkę" na plakacie reklamowym i okazuje się, że posiłki wydajecie, ale tylko w 8 miejscowościach z czego największe to Zielona Góra (3 restauracje) i Szczecin (5 restauracji). W tych miastach nie ma zgrupowania służb walczących z powodzią! Mamy informacje od rzeczników służb mundurowych, że jeszcze ich prosicie o nagłaśnianie akcji na ich social mediach. Tylko co mają nagłaśniać, skoro wydajecie posiłki tylko w 8 miejscowościach w całej Polsce? Bardzo brzydka akcja. Słowa muszą być poparte czynami!" - czytamy.

W komentarzach skrytykowano akcję "Maka", ale niektórzy twierdzili, że służby mijają się z prawdą. "Ciekawe, bo wczoraj były wymienione województwa i normalnie wydawano posiłki, nawet wykraczając poza to, co stoi na stronie - dało się dostać colkę. Inna rzecz, że rodziło to patolę, bo część mundurowych potrafiła w trasie zatrzymać się 3 razy w Maku za darmo..." - donoszą pod postem "Służb w akcji" internauci. 

Redakcja poleca

McDonald's odpowiada na zarzuty służb 

W odpowiedzi sieć podkreśliła, że do tej pory wydała 28 350 posiłków i 18 tys. napojów służbom mundurowym w trzech województwach dotkniętych żywiołem. "Akcję rozpoczęliśmy od wspierania służb na terenie województw: dolnośląskiego, śląskiego i opolskiego. Do poniedziałku rano (23.09.2024) przekazaliśmy żołnierzom, strażakom, ratownikom i przedstawicielom innych służb 28 350 posiłków i blisko 18 000 napojów. Listę restauracji objętych akcją do 22 września włącznie można znaleźć na stronie" - przekazano w oświadczeniu. 

McDonald's podaje, że do 22 września z darmowych posiłków w McDonald's mogli skorzystać mundurowi m.in. we Wrocławiu, Opolu, Raciborzu, Częstochowie czy też w takich lokalizacjach jak Kraków i Warszawa. "To tam jest jakaś powódź?" - drwią z dwóch ostatnich miast internauci. McDonald's zapewnia jednak, że stara się dostosować do aktualnej sytuacji powodziowej w kraju. Obecnie, jak podkreśla, koncentruje się na wsparciu służb w województwach lubuskim i zachodniopomorskim, gdzie trwają przygotowania na nadchodzącą falę powodziową.

Źródło: Radio ZET, X/Służby w akcji

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET