Wykorzystali powódź do reklamy butów. W sieci burza. Firma usuwa post i przeprasza
Marka sportowa wykorzystała temat powodzi do zareklamowania butów do biegania po wodzie. Pomysł oburzył internautów, którzy oskarżyli brand o żerowaniu na nośnym temacie, aby podbić zasięgi w sieci. Reklama szybko zniknęła z profilu marki, a w zamian pojawiły się przeprosiny.
Wykorzystali temat powodzi do reklamy butów. Internauci oburzeni
Południe Polski walczy z ogromną powodzią. Tragedia dotknęła setki mieszkańców Dolnego Śląska i Opolszczyzny, którzy stracili dobytek życia. W takim momencie raczej nikomu nie przyszłoby do głowy wykorzystywać toczącego się dramatu do celów marketingowych. A jednak zdarzył się niechlubny wyjątek. W mediach społecznościowych jedna z marek zamieściła post reklamowy, zachęcający do kupienia butów do biegania w wodnistym terenie.
"Nikomu dziś, w obliczu tragedii na południu Polski, nie życzymy dużej wody. Ale co innego pobiegać w takim terenie jak na zdjęciu. Najlepiej do tego nadają się nasze buty z 8 mm kołkami na miękkie nawierzchnie. Wszystkie posiadają ultra przyczepne gumy, agresywne podeszwy oraz ochronne otoki i nylonowe cholewki" - brzmiała treść wpisu zamieszczonego na Facebooku.
Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Marce wytknięto żerowanie na nośnym temacie, jakim jest powódź, aby lepiej przebić się w algorytmach Facebooka. "Wstyd! W mojej głowie się nie mieści, że ktoś bawi się w marketing taką tragedią"; "To jest żenujące i niesmaczne", "Nie wierzę... Osoba od SM ma chyba popcorn zamiast mózgu" - grzmieli na temat wpisu, który wkrótce został usunięty z profilu marki.
"Błąd ludzki, social mediowiec z pustką w miejscu mózgu, targety przed empatią - różnie można to tłumaczyć. W każdym razie to, co opublikował wczoraj polski team inov-8 All Terrain Running na Fejsbuku, zadziwiło i wku...wiło wielu. Po licznych komentarzach firma po prostu usunęła posta bez słowa przepraszam. Oj tam, jest powódź, czyli bardzo mokro i dużo błota, a jak dużo błota to pomyślcie o naszych butkach. Kupcie je! Ohyda! Hienov-8 nie zamieciecie tego pod dywan - smród i niesmak pozostaną!" - ciągnęli bezlitośnie internauci.
Marka usunęła reklamę i przeprosiła
Firma postanowiła jednak zareagować na internetową burzę i zamieścić oficjalne przeprosiny, w których przyznała, że nawiązanie do powodzi było nie na miejscu. "W imieniu całego Inov-8 Team przepraszamy za wpis, który pojawił się wczoraj na naszej tablicy. Post o takiej treści nie miał prawa zostać opublikowany. Żałujemy, że doszło po naszej stronie do takiej sytuacji i wiemy, że nic nas nie usprawiedliwia. Dołożymy wszelkich starań, by nic podobnego w przyszłości nie miało miejsca. Aby dodatkowo wspomóc mieszkańców terenów dotkniętych powodziami, przekazaliśmy żywność liofilizowaną Tactical Foodpack o łącznej wartości 10 tysięcy złotych oraz wpłaciliśmy 5 tysięcy złotych na zbiórkę dla powodzian organizowaną przez Festiwal Górski w Lądku-Zdroju" - brzmi oświadczenie.
Źródło: Radio ZET/Facebook/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET