Andrzej Śmierciak nie żyje. Policjanci w żałobie po śmierci kolegi
Limanowscy policjanci przekazali smutną wiadomość o śmierci Andrzeja Śmierciaka. 52-latek był pracownikiem Korpusu Służby Cywilnej. "Jego odejście jest dla nas ogromna stratą" – napisali.
Andrzej Śmierciak zmarł w poniedziałek 19 lutego po walce z chorobą. Z Komendą Powiatową Policji w Limanowej był związany od 28 lat. Pracował w Korpusie Służby Cywilnej w Zespole Łączności i Informatyki. "Odchodząc tak wcześnie (52 lata - red.) pozostawił pogrążoną w smutku rodzinę" – poinformowała limanowska policja.
Andrzej Śmierciak nie żyje. "Był niezwykłą osobą"
Koledzy z komendy wspominają go jako człowieka o wielkim sercu, zawsze przyjaznego, pomocnego i otwartego dla ludzi. "Dał się wszystkim poznać jako sumienny pracownik i dobry kolega. Jego śmierć jest ogromnym ciosem dla najbliższych oraz wszystkich tych, którzy go znali i cenili. Andrzej na zawsze zostanie w naszej pamięci jako życzliwy kolega, zawsze pomocny, uśmiechnięty i pełen pasji" – czytamy.
Kierownictwo limanowskiej policji, funkcjonariusze oraz pracownicy cywilni złożyli rodzinie i bliskim 52-latka kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia. "Cześć jego pamięci!" – napisali.
Andrzej Śmierciak był także członkiem Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK. "Był niezwykłą osobą, która przez wiele lat swojej działalności zrobiła wiele dobra dla świata rekonstrukcji historycznej. Nie zapomnimy Cię Andrzeju i spoczywaj w pokoju" – czytamy we wpisie opublikowanym na Facebooku.
Źródło: Radio ZET
- Wstrząsająca zbrodnia Rosjan. W internecie krąży nagranie z Awdijiwki
- W tym kraju wybuchnie III wojna światowa? "Europa musi się natychmiast obudzić"
- Poważny zarzut wobec Błaszczaka. "Wprowadzał w błąd"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET