Atak nożem po koncercie we Włocławku. Nowe informacje z prokuratury
Prokuratura bada okoliczności ataku z użyciem noża, do którego doszło w maju we Włocławku po koncercie zespołu Ich Troje. Dwie osoby trafiły do szpitala. Wiemy, w jakim są stanie i na jakim etapie jest prowadzone w tej sprawie śledztwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do ataku nożem po koncercie Ich Troje we Włocławku.
- Co ustaliła prokuratura w sprawie ataku nożem.
- Które osoby zostały zatrzymane i jakie zarzuty im postawiono.
Atak nożem po koncercie Ich Troje we Włocławku
Do zdarzenia doszło 3 maja w okolicach Starego Rynku we Włocławku, gdzie chwilę wcześniej odbywał się koncert zespołu Ich Troje. Jak relacjonowały lokalne media, 38-letni mężczyzna miał ugodzić nożem 44-letnią kobietę, a następnie próbował uciec. W pościg za nim ruszyli świadkowie zdarzenia. W jednej z bocznych uliczek mieli go pobić i również ugodzić nożem. Obie ranne osoby trafiły do szpitala w ciężkim stanie.
W sprawie zatrzymano 37-letniego Dawida S. i 46-letniego Pawła B. Według ustaleń prokuratury pierwszy z nich miał przytrzymywać 38-letniego Pawła K., podczas gdy drugi uderzał nożem. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i zostali aresztowani na 3 miesiące. Dla Pawła B. było to działanie w warunkach recydywy. Jeden z zatrzymanych nie przyznał się do winy, drugi przyznał się częściowo.
Jakie są ustalenia prokuratury?
Prokuratura na początku śledztwa podkreślała, że Paweł K., który ze zdarzenia wyszedł z kilkoma ranami kłutymi, jest przesłuchiwany w charakterze podejrzanego. To, czy wcześniej sam ugodził nożem 44-latkę, jest wciąż wyjaśniane. Wiemy, w jakim stanie zdrowia są obecnie zarówno 38-latek, jak i 44-letnia kobieta. Jak przekazał nam prok. Arkadiusz Arkuszewski z Prokuratury Okręgowej we Włocławku, oboje wyszli już ze szpitala. - Są zdrowi i ich życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo - dodał.
Udało nam się dowiedzieć, że mężczyzna nie usłyszał na razie zarzutów. Prokuratura wciąż bowiem czeka na opinie biegłych, które pozwolą na ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia. - Czekamy na opinię z badań genetycznych i fonoskopijną - wyjaśnił w rozmowie z portalem RadioZET.pl przedstawiciel włocławskiej prokuratury. Sprawa wciąż jest wyjaśniana.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET