`

Ataki przy polskiej granicy. Jest reakcja MSWiA. „Rosja to wróg wolnego świata”

2 min. czytania
13.09.2026 13:46
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zareagowało na rosyjskie ataki powietrzne przeprowadzone w nocy przy polskiej granicy. Marcin Kierwiński stwierdził, że Rosja to „wróg wolnego świata”. Z kolei rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła, że system ostrzegania obywateli w sytuacji zagrożenia zadziałał w sposób prawidłowy. 

Kierwiński
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ocenił sytuację przy polskiej granicy Marcin Kierwiński. 
  • Co o alarmowaniu ludności mówi rzeczniczka MSWiA. 
  • Co wydarzyło się przy polskiej granicy w nocy z soboty na niedziele.

Reakcja MSWiA na rosyjskie ataki przy polskiej granicy 

„Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata” - napisał na portalu X szef MSWiA Marcin Kierwiński. To reakcja na wydarzenia z nocy z piątku na sobotę, kiedy kilka kilometrów od polskiej granicy doszło do incydentów z rosyjskimi dronami. 

Z kolei rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka odpowiedziała na portalu X byłej polityk PiS Beacie Mazurek, która miała pretensje o brak wskazania miejsca, w którym może schować się ludność w sytuacji zagrożenia. „Jeśli nie wie Pani, co zrobić, gdy wyją syreny - zapraszamy na nasze szkolenia. Uczymy tam m.in., jak zachować się w sytuacji zagrożenia i przygotować plecak ewakuacyjny. To wiedza, która przydaje się właśnie w takich sytuacjach” - odpisała byłej posłance Gałecka. Rzeczniczka MSWiA przypomniała, że Rosja prowadziła intensywne działania tuż przy polskiej granicy. „Za nieprzyjemności proszę mieć pretensje do tych, którzy wywołali zagrożenie i atakują Ukrainę” - podsumowała. 

Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4.00 nad ranem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe. Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET