Wojskowe pociski trafiły w budynki mieszkalne
Groźne zdarzenie w Bemowie Piskim na Mazurach. Jak ustaliło Radio ZET, w budynki mieszkalne znajdujące się niedaleko poligonu wojskowego, trafiły pociski. Sprawę wyjaśnia już Żandarmeria Wojskowa, ale wiadomo, że nikt nie został ranny.
Reporter Radia ZET Michał Dzienyński informuje, że na terenie poligonu w Orzyszu zaplanowane były w czwartek ćwiczenia batalionowej grupy bojowej. Uczestniczyli w nich także żołnierze z Rumunii. - Część pocisków, mówiąc obrazowo, wyleciała poza strzelnicę - mówi Radiu ZET płk Marek Pawlak. - Wiadomo, takie przypadki się zdarzają - dodaje.
Bemowo Piskie. Wojsko komentuje sprawę
- Osobiście kilkakrotnie byłem w Bemowie Piskim. Dosłownie kilkadziesiąt metrów od bram jednostki jest niewielka wieś. Są tam domy, sklepy place zabaw i bary - relacjonuje Michał Dzienyński.
"Ubiegłej nocy na terenie strzelnicy Bemowo Piskie poligonu Orzysz, w czasie strzelań sojuszniczych z udziałem żołnierzy rumuńskich, rykoszety uszkodziły budynek położony niedaleko strzelnicy. Nikt nie odniósł obrażeń" - podało Dowództwo Generalne RSZ. "Wszystkie straty zostaną jak najszybciej zadośćuczynione" - zapewniono.
W Bemowie Piskim (woj. warmińsko-mazurskie) znajduje się Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz, zarządzający ćwiczeniami wojskowymi na pobliskim poligonie Orzysz. Bemowo Piskie to także siedziba stacjonującej w Polsce batalionowej grupy bojowej NATO (eFP). Państwo ramowe grupy bojowej to USA, a w skład jednostki wchodzą także żołnierze z Wielkiej Brytanii, Chorwacji oraz przeciwlotnicy z Rumunii. Na co dzień Batalionowa Grupa Bojowa NATO współdziała z 15. Giżycką Brygadą Zmechanizowaną.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET