Brytyjczycy piszą o Polsce. To miasto jest najtańsze na święta. "Idealne"
Kraków jest najtańszym miastem na czas świąt. Tak wykazała analiza brytyjskiego banku M&S Travel Money, według której trzydniowy city break w Krakowie w grudniu to koszt zaledwie 350 funtów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Kraków jest atrakcyjnym miejscem dla brytyjskich turystów.
- Jak pod względem cen polskie miasto wypada na tle Europy.
- Gdzie w Krakowie najlepiej szukać oszczędności na jedzeniu i piciu.
Kraków najtańszy w święta
Polskie miasta od lat cieszą się renomą wśród europejskich turystów podróżujących w czasie świąt. W ubiegłym roku internauci wybrali jarmark w Gdańsku najlepszym świątecznym miasteczkiem w konkursie European Best Destinations. Teraz analiza brytyjskiego banku M&S Travel Money wykazała, że Kraków jest najtańszym miastem do odwiedzenia w grudniu. "Dla tych, którzy szukają ucieczki od świątecznego stresu, istnieje jedno miejsce, które oferuje idealne miejsce na relaks w bardzo przystępnych cenach. Na szczycie listy M&S Travel Money znalazł się Kraków, gdzie pobyt w dniach 27-30 grudnia kosztuje zaledwie 349 funtów" - pisze o Krakowie brytyjski dziennik "Daily Express".
Brytyjczycy chwalą sobie szybką podróż do Krakowa, która samolotem zajmuje jedynie 2 i pół godziny. Największe wrażenie na dziennikarzach zrobiły jednak krakowskie knajpy i restauracje. Dziennik podaje, że średni koszt dziennego jedzenia w stolicy Małopolski to 25 funtów od osoby. "Krakowska kultura pubowa obejmuje wiekowe piwnice na Starym Mieście, oświetlone świecami bary boho na Kazimierzu i nowoczesne bary serwujące świeże polskie piwo rzemieślnicze" - zachęca "Daily Express".
Gdzie zaoszczędzić, będąc w Krakowie?
Brytyjczycy zwracają uwagę, że Kraków jest szczególnie tani, jeśli porówna się go z innymi europejskimi metropoliami. Trzydniowy wyjazd do Zurychu w tym samym czasie to koszt przynajmniej 897 funtów. Nie wszędzie w Krakowie jest jednak tanio. "Daily Express" ostrzega przede wszystkim przed okolicami Starówki. "Najdroższe piwa znajdziesz w barach na Rynku Głównym, gdzie kufel kosztuje od 22 do 28 zł (4,54-5,78 funtów)" - wyjaśnia gazeta.
Turyści, którzy szukają oszczędności, powinni korzystać z lokalnych supermarketów, które są chwalone przez Brytyjczyk przez szeroki asortyment i niewielkie ceny. "Tanie polskie marki mogą kosztować zaledwie 3 zł (0,62 GBP) za butelkę 0,5 litra – to prawdziwa okazja. Popularne polskie lagery są nieco droższe i kosztują 4 zł (0,83 funta) za butelkę 0,5 litra" - dodaje "Daily Express".
Źródło: Radio ZET/ Daily Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET