`

Budowa drogi ekspresowej S11 opóźniona? „To porażka inwestycyjna”

3 min. czytania
18.05.2026 12:07
Obserwuj nas na Google

Droga ekspresowa S11 wraz z krajową „11” to jedna z najważniejszych przepraw z południa na północ Polski. Ten system dróg łączy Piekary Śląskie z Koszalinem, więc Śląsk z Pomorzem Zachodnim. Działacz społeczny Perdo Ćwikliński zarzuca opóźnienia w przebudowie tej trasy. Opisał przyczyny tej sytuacji portalowi RadioZET.pl

Droga ekspresowa S11
fot. ADAM JASTRZEBOWSKI/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie odcinki drogi S11 są już ukończone i jakie są w planach.
  • Dlaczego budowa drogi ekspresowej S11 jest opóźniona.
  • Jakie są porównania między budową dróg S11 i S6.

Docelowo droga ekspresowa S11 ma liczyć około 560 kilometrów. Aktualnie jednak około dwie piąte trasy jest ukończone (220 kilometrów). Największą część tej drogi stanowią odcinki przechodzące przez województwo wielkopolskie.

Zdaniem działaczy społecznych, w tym Perdo Ćwiklińskiego, wiceprzewodniczącego Komisji Infrastruktury Młodzieżowego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, tak długa realizacja budowy drogi ekspresowej jest nie do przyjęcia. - Bogdanowo, to właśnie tam na zachód będzie przebiegać nowa część drogi ekspresowej S11 od węzła Poznań Północ do Obornik. Dlaczego ten odcinek jest tak ważny? A no dlatego, że ciąg drogi krajowej nr 11 po Obornikach jest jednym z najbardziej obciążonych odcinków tej drogi w regionie - powiedział w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych działacz młodzieżowy. Do realizacji potrzebna są jeszcze jedynie decyzje administracyjne wojewody i GDDKiA.

Redakcja poleca

Opóźnienia w powstawaniu ważnej trasy

- Niedawno ogłoszono również przetargi na odcinki na północy Wielkopolski, a dokładniej odcinki Turowo-Podgaje oraz Podgaje-Jastrowie. Niestety, mimo tych starań ostatni odcinek drogi ekspresowej w województwie wielkopolskim został otwarty dopiero w 2019 roku, czyli aż 7 lat temu. W związku z tym trzeba powiedzieć sobie niestety wprost, jest to porażka inwestycyjna wszystkich ostatnich do tej pory rządów - wskazał Ćwikliński.

Poprosiliśmy Perdo Ćwiklińskiego o komentarz dla portalu RadioZET.pl w sprawie opóźnień w budowie trasy. „Wpływ na to przede wszystkim mają niewystarczające decyzje administracyjne (ZRID), w szczególności środowiskowe. Od tych działań uzależnione jest między innymi wybranie stosownego wariantu drogi ekspresowej, chociażby na północy Wielkopolski, gdzie zgłoszono ponad 1 tys. uwag do inwestycji między Piłą a Jastrowiem. Już kilkadziesiąt lat temu powstało specjalne samorządowe stowarzyszenie gmin i powiatów „Droga S11”, którego celem było podjęcie odpowiednich działań w zakresie realizacji budowy drogi ekspresowej S11. Niestety, ale z poziomu stowarzyszenia ciężko podjąć realne działania, gdzie w tym samym momencie główna piłka leży po stronie władz centralnych” - poinformował nas działacz.

Ćwikliński porównał także sytuację S11-tki z tym, jak powstaje droga S6. „Droga ekspresowa S6 mimo tego, że również zaliczyła poniekąd swoje opóźnienia stricte projektowe – w ostatnich latach inwestycja nabrała większego rozpędu, dzięki czemu obwodnicę zyskały takie miasta jak Koszalin, Kołobrzeg czy Słupsk, jednocześnie w tym samym czasie ukończono Obwodnicę Metropolii Trójmiejskiej” - dodał w komentarzu dla naszego portalu młodzieżowy działacz. 

Droga ekspresowa S11 w budowie

Droga ekspresowa S11 docelowo w całości ma połączyć Metropolię Górnośląsko-Zagłębiowską z Pomorzem Zachodnim. GDDKiA raz do roku informuje o postępach prac w jej budowie. „Trasa z Kołobrzegu do Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii to ok. 615 km, z czego po S11 to ponad 560 km. Obecnie niemal 220 km jest już gotowe, w realizacji mamy kolejne blisko 127 km, a w przetargu prawie 80 km. W przygotowaniu jest ponad 190 km przyszłej S11” - przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w komunikacie z połowy lutego 2026 roku. 

Problem w tym, że komunikat o takiej samej liczbie kilometrów trasy podano również w komunikacie z końca lutego 2025 roku, więc rok wcześniej. Sytuacja może zmienić się jednak w drugiej połowie tego roku, gdy GDDKiA planuje oddać kolejny odcinek. „W III kwartale br. oddamy do ruchu przedostatni fragment tej trasy w województwie, od Bobolic do Szczecinka, o długości 24,4 km. Inwestycja ta połączy oddany w 2023 r. odcinek S11 Koszalin - Bobolice (47,8 km) z uruchomioną w 2019 r. obwodnicą Szczecinka (11 km)” - poinformowała Generalna Dyrekcja.

„Budowa drogi jest już mocno zaawansowana i przekroczyła 75 proc. Na trasie będą dwa węzły drogowe (Wierzchowo i Szczecinek Północ) i para Miejsc Obsługi Podróżnych Wierzchowo. Nowa S11 budowana jest w zbliżeniu do obecnej DK11, co wymagało wprowadzenia w wielu miejscach tymczasowych organizacji ruchu” - dodali urzędnicy w komunikacie.

Źródło: Radio ZET/Perdo Ćwikliński - Instagram/GDDKiA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET