`

Burza po głosowaniu w Sejmie. "Trzeba być totalnie nieodpowiedzialnym"

PAP
3 min. czytania
05.04.2025 13:53
Obserwuj nas na Google

Spór o składkę zdrowotną dzieli koalicją rządzącą. Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, pytany przez dziennikarzy, czy piątkowe głosowanie może mieć wpływ na funkcjonowanie koalicji, stwierdził, że nie. - Trzeba być totalnie nieodpowiedzialnym, żeby wychodzić na przykład z tego powodu z koalicji. I to w momencie, kiedy mamy totalną destabilizację naokoło, łącznie z tym, że nie wiemy, co wymyśli pan prezydent Donald Trump – powiedział.

sejm głosowanie
fot. Adam Burakowski/East News, PAP/Albert Zawada
  • Piątkowe głosowanie w Sejmie zakończyło się przyjęciem ustawy zmieniającej zasady opłat składek zdrowotnych dla przedsiębiorców
  • Projekt budzi duże emocje w koalicji rządzącej. W głosowaniu nie poparła go Lewica, w tym ministrowie rządu Donalda Tuska
  • Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pytany, czy sprawa może mieć wpływ na funkcjonowanie rządzącej koalicji, przekonuje, że nie

Spór w koalicji po głosowaniu w Sejmie

- Nawet jeśli ktoś przegrywa głosowanie, nie znaczy, że nie ma racji. My uważamy, że racja jest po naszej stronie – powiedział w sobotę w Rzeszowie wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, komentując głośne głosowanie w sprawie obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.

Przypomnijmy, że Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, która obniży składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Zmiana ma kosztować 4,6 mld zł, wejdzie w życie od 2026 r. Według resortu finansów na reformie ma skorzystać ok. 2,5 mln przedsiębiorców. Nowela trafi teraz do Senatu.

Ustawa wywołała sprzeciw części koalicji rządowej. W piątek zagłosowali za nią posłowie KO, w tym minister zdrowia Izabela Leszczyna - która wcześniej zapowiadała, że zagłosuje przeciwko - oraz politycy Polski 2050 i PSL. Przeciw byli posłowie PiS, Lewicy i koła Razem, a Konfederacja wstrzymała się od głosu.

Fot.

Czy rozłam w koalicji rozsadzi rząd?

Wicemarszałek pytany przez dziennikarzy, czy piątkowe głosowanie może mieć wpływ na funkcjonowanie rządzącej koalicji, odparł, że nie. - Trzeba być totalnie nieodpowiedzialnym, żeby wychodzić na przykład z tego powodu z koalicji. I to w momencie, kiedy mamy totalną destabilizację naokoło, łącznie z tym, że nie wiemy, co wymyśli pan prezydent (Stanów Zjednoczonych - red.) Trump – powiedział.

Redakcja poleca

Zaznaczył, że w demokracji każdy walczy o swoje i raz się wygrywa, a raz przegrywa głosowania. - Nawet jeśli ktoś przegrywa głosowanie, nie znaczy, że nie ma racji. My uważamy, że racja jest po naszej stronie – zapewnił wicemarszałek Sejmu. 

Czarzasty zwrócił się też do lidera Partii Razem: - W związku z tym mam jedną rzecz do kolegi Adriana Zandberga: jeżeli uważasz, że ten rząd po prostu jest zły i powinien się podać do dymisji, (…) to ja cię informuję, że alternatywą dla tego rządu jest rząd PiS-u i Konfederacji. Lewica się nigdy na to się nie zgodzi.

Składka zdrowotna podzieliła koalicję

Na sobotniej konferencji prasowej w stolicy Podkarpacia Czarzasty podkreślił, że ustawa jest niesprawiedliwa. Uzasadnił, że obywatele, którzy będą mieli przychody w takiej samej wysokości jak przedsiębiorcy, będą płacili dwa razy większą stawkę zdrowotną. - Jeżeli ktoś ma dochód na poziomie 10 tys. zł, to będzie płacił 770 zł składki zdrowotnej, a przedsiębiorca przy tym samym dochodzie będzie płacił 330 zł składki zdrowotnej – powiedział.

Współprzewodniczący Nowej Lewicy dodał, że jego ugrupowanie nie jest przeciw przedsiębiorcom, ale według niego finansowanie służby zdrowia powinno być zorganizowane w inny sposób. Zapowiedział, że swój pomysł na nowe finansowanie służby zdrowia przedstawią w środę kandydatka Lewicy na prezydenta RP Magdalena Biejat oraz wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.

Redakcja poleca

Czarzasty zwrócił również uwagę, że piątkowa ustawa dodatkowo zwiększa deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia, który już teraz wynosi ok. 20 mld zł, do poziomu ok. 26 mld zł. Mówił, że rząd, aby pokryć ten deficyt, musi „zabrać pieniądze z innego miejsca”. Jego zdaniem w następstwie piątkowej ustawy pieniędzy na służbę zdrowia będzie mniej.

- Ostateczną konsekwencją będzie prywatyzacja szpitali i służby zdrowia. Żeby była jasność, nigdy jako lider Lewicy, ani ja, ani ta formacja nie zgodzimy się na prywatyzację szpitali czy służby zdrowia w Polsce. Dlatego że prywatyzacja szpitali znaczy, że 90 proc. mieszkańców naszego kraju nie będzie stać na leczenie. Szczególnie jeśli chodzi o starsze pokolenie. Nie ma zgody na prywatyzację służby zdrowia – mówił Czarzasty.

Jak zaznaczył, posłowie Nowej Lewicy będą konsekwentnie głosować przeciw obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców i poprą ewentualne weto prezydenta w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET