Były prezes największego banku w Polsce z zarzutami. Chodzi o miliony złotych
Prokuratura Regionalna w Lublinie przedstawiła byłemu prezesowi PKO BP Zbigniewowi J. osiem zarzutów dotyczących nadużyć przy odprawach i wypłacie ekwiwalentów pieniężnych za niewykorzystany urlop. Chodzi o blisko 5 mln zł.
Śledczy przedstawili osiem zarzutów Zbigniewowi J., byłemu prezesowi największego banku w Polsce - PKO BP. Siedem z nich dotyczy nadużycia zaufania przy zawieraniu umów o pracę z pracownikami banku. Według prokuratury podejrzany przyznawał "nieznajdujące uzasadnienia ekonomicznego ani prawnego odprawy i inne świadczenia pieniężne", co spowodowało szkodę majątkową spółki na 3,2 mln zł.
Były prezes PKO BP z ośmioma zarzutami prokuratorskimi
Ósmy zarzut dotyczy wypłaty ekwiwalentów pieniężnych za niewykorzystany urlop wypoczynkowy na łączną sumę 1,6 mln zł, z czego 756 tys. zł na rzecz samego Zbigniewa J. Jak przekazali przedstawiciele Prokuratury Regionalnej w Lublinie, podejrzany nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Prokurator zastosował wobec J. pół miliona złotych poręczenia majątkowego oraz dokonał zabezpieczenia majątkowego w kwocie 4,9 mln zł poprzez ustanowienie przymusowych hipotek na trzech nieruchomościach.
Źródło: Radio ZET/Prokuratura Regionalna w Lublinie
- Minister rolnictwa z przełomowym komunikatem. Pouczono też, by rolnicy "protestowali mądrze"
- Abp. Gądecki poprosił o pieniądze. "Każdy wierny jest zobowiązany"
- "Makijażystka Kaczyńskiego" z pracą w NBP. "Mam poczucie, że jej etat jest fikcyjny"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET