`

Cała prawda o Jacku Jaworku. Wstrząsające zeznania córki, "to ja i mama byłyśmy celem"

2 min. czytania
05.01.2026 13:21
Obserwuj nas na Google

Wstrząsające zeznania córki Jacka Jaworka przed sądem w Myszkowie – kobieta wyznała, że przez dwa lata żyła w paraliżującym strachu, będąc przekonaną, że ojciec-morderca obserwuje ją z ukrycia. Podczas procesu Teresy D., oskarżonej o ukrywanie potrójnego zabójcy z Borowców, świadek opisała piekło domowej przemocy i perfidną manipulację Jaworka. Córka mordercy wprost stwierdziła, że to ona i jej matka miały być pierwotnymi ofiarami zbrodni.

Sprawa Teresy D.
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak córka Jacka Jaworka opisała swoje relacje z ojcem.
  • Dlaczego córka Jaworka uważa się za jego główny cel.
  • Co powiedziała córka Jaworka o roli Teresy D. w ukrywaniu mordercy.
  • Które obawy córka Jaworka wyraziła po tragedii.

Córka Jacka Jaworka zeznawała w sądzie

W poniedziałek przed sądem w Myszkowie stanęły córka i siostra Jacka Jaworka. Kobiety, w roli świadków, zeznawały w głośnej sprawie Teresy D. - ciotki potrójnego mordercy, która jest oskarżona o ukrywanie Jacka Jaworka i utrudnianie jego poszukiwań. 

Córka Jacka Jaworka w emocjonalnych zeznaniach opowiadała, że kiedy była jeszcze dzieckiem, ojciec "był nie do życia", znęcał się nad nią i jej matką. - W domu nasilały się awantury, groził mamie, że ją zabije, ale będzie z nią do grobowej deski. Powtarzał to przy każdej awanturze - mówiła kobieta. 

"Byłam jego wrogiem numer jeden"

Stwierdziła też, że to ona była "wrogiem numer jeden" Jacka Jaworka i stwierdziła, że to ona i jej matka były pierwotnie celem morderstwa. - Wydaje mi się, że to ja i mama byłyśmy celem tego morderstwa - powiedziała. 

Redakcja poleca

Odpowiadając na pytania na temat Teresy D. kobieta powiedziała, że początkowo sądziła, że ojciec mógł ją zastraszyć lub zmanipulować. - Początkowo było mi jej żal. Jacek Jaworek był osobą, która potrafiła perfekcyjnie kogoś omamić. Potrafił podporządkowywać sobie ludzi [...] Teraz, gdy mam wiedzę, że ukrywała go dwa lata, to wiem, że przyczyniła się do tego, co się działo w tym czasie w moim życiu - mówiła. 

Jaworek planował zabić własną córkę? "Bałam się, że mnie obserwuje"

Dodała, że z Teresą D. spotkała się dopiero po tym, jak wyszło na jaw, że ukrywała ona Jacka Jaworka, żeby zapytać, czemu to zrobiła, bo kobieta - jak powiedziała - przez cały okres poszukiwań bała się o swoje życie. - My byliśmy pewni, że Jacek Jaworek żyje. Obawialiśmy się o swoje życie. To był człowiek, który musiał się zemścić do samego końca - powiedziała.

- Pamiętam, że pojawiłam się tylko na pierwszej rocznicy tragedii w Borowcach. Później już nie, bo bałam się, że mnie obserwuje, że mnie zabije. Powiedział mi, że to wszystko jest moją winą, bo to ja namawiałam matkę na rozwód - relacjonowała. Oceniła, że Jaworkowi musiały pomagać też inne osoby, bo u Teresy D. były meble z Borowców. Zeznała, że wcześniej nie miała kontaktu z oskarżoną i nie miała pojęcia, że ukrywa ona mordercę.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET