Chaos we Władysławowie. Na ulicach służby z megafonami, wykryto bakterie coli
Duża część mieszkańców i turystów odpoczywających we Władysławowie (woj. pomorskie) nie może korzystać z bieżącej wody. Służby sanitarne wykryły w wodociągu bakterie z grupy coli. Na ulicach miasta są strażnicy miejscy z megafonami, którzy informują o zakazie spożywania "kranówki".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obszary Władysławowa są objęte zakazem spożycia wody.
- Co wykryto w wodzie we Władysławowie, co zagraża zdrowiu.
- Jakie działania podjęto po wykryciu skażenia wody.
- Dlaczego mimo przegotowania woda nie jest bezpieczna do spożycia.
Skażenie wody we Władysławowie. Sanepid wydał ostrzeżenia. Bakterie coli w wodzie
We Władysławowie zapanował swoisty chaos - przekazuje reporter Radia ZET Maciej Bąk. Wszystko po nagłej decyzji sanepidu, który we wtorek wieczorem wydał zakaz korzystania z wody pitnej w dużej części miasta. Sanepid opublikował komunikat, w którym przekazał, że zakazem spożycia są objęte ulice:
- Droga Chłapowska (od nr 2 do nr 47),
- Krasickiego, Reymonta,
- Przybyszewskiego,
- Reja,
- Młyńska,
- Żytnia,
- Rzemieślnicza,
- Przemysłowa,
- Żwirowa,
- Żeromskiego (str. zachodnia od ul. Żwirowej do ul. Wyzwolenia),
- Wyzwolenia,
- Sucharskiego,
- Unruga,
- Krasickiego,
- Tuwima,
- Prusa,
- Literacka,
- Mickiewicza,
- Asnyka,
- Lema,
- Orzeszkowej,
- Frycza Modrzewskiego,
- Dąbrowskiej,
- Owsiana,
- Jęczmienna,
- Pszeniczna,
- Konopnickiej,
- Helska,
- Gdyńska,
- Porazińskiej,
- Rietza,
- Tuwima.
Poza miastem w pozostałej części gminy Władysławowo woda jest zdatna do picia, ale dopiero po przegotowaniu. Dotyczy to również gminy Jastarnia na Półwyspie Helskim.
Wiadomo, że w wodzie w turystycznej miejscowości wykryto nadmierne ilości niebezpiecznych dla zdrowia bakterii z grupy coli. Służby sanitarne zalecają używanie wody tylko i wyłącznie do spłukiwania sanitariów. Sprawy nie ułatwia fakt, że we Władysławowie wciąż jest sporo turystów.
Miasto podjęło działania. Służby na ulicach
Miasto podstawiło już dwie cysterny. - Jedna stoi na ul. Przemysłowej, druga przy bazie spółki Ekowik. Wczoraj, tuż po ogłoszeniu decyzji sanepidu uruchomiono też sześć punktów, w których rozdawana jest woda butelkowana, ta jednak szybko zaczęła się kończyć - informuje Maciej Bąk.
Na ulicach Władysławowa są też strażnicy miejscy z megafonami, którzy informują mieszkańców, aby nie spożywać tzw. kranówki, nawet po przegotowaniu. Obecnie służby sprawdzają, jak doszło do skażenia wodociągu. Ostrzeżenie sanitarne obowiązuje do odwołania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET