Audi roztrzaskało się o pociąg. Z auta zostały strzępy
Do groźnego wypadku doszło w czwartek 7 grudnia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Charnowie, niedaleko Słupska. Kierowca wjechał pod pociąg, a skład pchał wrak pojazdu przez kilkaset metrów. 25-latek może mówić o cudzie - trafił do szpitala jedynie z urazem głowy.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Wypadek na przejeździe kolejowym, jak relacjonują strażacy z KM PSP w Słupsku, wydarzył się około godz. 11. Wtedy dyżurny przyjął zgłoszenie o zderzeniu pociągu osobowego z samochodem osobowym w Charnowie.
"Poszkodowany został kierowca samochodu osobowego. Pociągiem, oprócz załogi, podróżowało 15 pasażerów. Na miejscu pracowały trzy zastępy PSP" – relacjonował mł. Kpt. Piotr Basarab ze słupskiej PSP. Dodał, że strażakom nie jest znana przyczyna wypadku.
Charnowo. Wypadek na przejeździe. Audi roztrzaskało się o pociąg
Więcej szczegółów przekazała lokalnym mediom policja. - Funkcjonariusze ustalili wstępnie, że 25-letni kierujący audi wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy, a następnie w bok jego pojazdu uderzył - jadący w stronę Ustki pociąg relacji Przemyśl - Ustka [...]. Kierowca audi z urazem głowy został zabrany na SOR. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno kierowca samochodu jak i maszynista byli trzeźwi – powiedział portalowi gp24.pl mł. asp. Jakub Bagiński, oficer prasowy KMP w Słupsku.
Kierowca może mówić o prawdziwym cudzie. Jego samochód całkowicie roztrzaskał się o lokomotywę. Na torach wstrzymano ruch kolejowy, a po południu opóźnienia wynosiły wciąż ponad 15 minut.
Źródło: Radio ZET/Gp24.pl/KM PSP Słupsk - Facebook