Tragiczny wypadek nastolatków w Chełmie. W samochodzie było 10 osób

Magdalena Kulej
1 min. czytania
30.03.2025 09:39
Obserwuj nas na Google

Dwóch 18-latków zginęło po dachowaniu samochodu, do którego doszło w niedzielę nad ranem w Chełmie. W środku było 10 młodych osób. Kierowca był pijany.

Wypadek w Chełmie
fot. Policja Lubelska
  • W Chełmie w województwie lubelskim dachował samochód, w którym było 10 osób w wieku od 16 do 19 lat. Dwie z nich zginęły na miejscu
  • 19-letni kierowca był pijany

Wypadek w Chełmie

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 4 nad ranem. Przy ul. Ogrodowej kierujący toyotą avensis combi 19-latek zjechał z drogi, uderzył w słup latarni oświetleniowej i ogrodzenie posesji, po czym pojazd dachował.

W samochodzie było 10 młodych osób - wszyscy w wieku od 16 do 19 lat. - Dwóch 18-letnich pasażerów zginęło na miejscu. Pozostałe osoby po wypadku były przytomne, trafiły do szpitala na badania. Wszyscy pochodzą z powiatu chełmskiego - przekazuje podkom. Kamil Karbowniczek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. 

Fot. Policja Lubelska

Kierujący też został przewieziony do szpitala na badania. Pobrano od niego krew do badań. Wiadomo już, że był pijany - miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Prawo jazdy miał od roku.

- Wstępną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość. Będziemy ustalać, z jaką szybkością jechał kierowca – dodaje podkomisarz. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia obecnie szczegóły wypadku. Na miejscu jest też biegły z zakresu wypadków drogowych.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET / PAP / Policja Lubelska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET