Radioaktywny pierwiastek w polskiej szkole. Norma przekroczona sześciokrotnie
Szkoła Podstawowa w Święcicy na Lubelszczyźnie prawdopodobnie zostanie zlikwidowana. To po tym, jak normy radioaktywnego radonu zostały przekroczone sześciokrotnie. Na razie dzieci uczą się zdalnie.
Szkoła Podstawowa w Święcicy działa w trybie zdalnym. Taką decyzję podjęły władze gminy w obawie o zdrowie uczniów i pracowników szkoły. Od poniedziałku na Lubelszczyźnie zaczynają się ferie. Potem szkoła będzie przeniesiona do sąsiedniej placówki w Wierzbicy.
Jak informuje lubelskie kuratorium, władzom gminy zależało na zamknięciu szkoły już wcześniej. - Kilka lat temu był wniosek o likwidację tej szkoły, ale w sposób skuteczny gmina tej szkoły nie zlikwidowała - powiedziała Radiu Zet Jolanta Misiak z lubelskiego kuratorium.
Przekroczone normy radioaktywnego radonu w szkole w Święcicy
Normy radonu niebezpiecznie podskoczyły już dwa lata temu. Kuratorium nie było jednak o tym informowane. - Te informacje o kontroli w 2022 roku powzięliśmy dopiero teraz - wyjaśniła Misiak.
Jak się dowiedzieliśmy, placówka jest w złym stanie ekonomicznym i od lat nie była remontowana. Jest to jeden z powodów przekroczeń norm radonu. W budynku oprócz szkoły znajdują się też mieszkania. Czyszczenie z radonu to skomplikowana i długa procedura. Rada gminy Wierzbica w piątek ma podjąć oficjalną uchwałę o zamknięciu i przeniesieniu szkoły.
Rodzice twierdzą, że radon ma być pretekstem do kolejnej próby zamknięcia szkoły. Boją się, ale o zdrowie psychiczne dzieci.
Czy radon jest szkodliwy?
Radon dostaje się do organizmu człowieka głównie wraz z wdychanym powietrzem atmosferycznym. Jak podaje rządowa strona gov.pl, "sam radon, jako gaz szlachetny, nie stanowi dużego zagrożenia, gdyż nie wchodzi w reakcje z innymi cząsteczkami [...]. Szkodliwość radonu jest wynikiem stosunkowo szybkiego jego rozpadu, prowadzącego do powstania kilku krótkożyciowych pochodnych (polon, ołów), również radioaktywnych" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
- Nastolatkowie terroryzują klientów i pracowników Posnanii. "Można się ich bać"
- W czwartek około południa w Warszawie zawyją syreny. Władze wydały komunikat
- Egzotyczne zwierzęta ginęły w męczarniach. 29-latek chciał je ratować, jest ranny
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET