Co było celem ataku na pociąg przy polskiej granicy? Ukraińcy wydali komunikat
Jest wysoce prawdopodobne, że celem rosyjskiego drona mógł być pociąg dyplomatyczny, który opuścił stację wcześniej niż planowano - przekazały ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia. Tego samego dnia w pociągach na stacji Jagodzin nieopodal polskiej granicy przebywali m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oraz David Petraeus, dyrektor CIA w latach 2011-2012.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co mogło być celem ataku drona przy polskiej granicy.
- Kto jechał pociągami w tym dniu.
- Jak Ukraina ustala rozkłady jazdy dla pasażerów.
Ukraina: Celem ataku przy polskiej granicy mógł być pociąg dyplomatyczny
Tuż przed uderzeniem drona w lokomotywę na stacji Jagodzin przebywał tam pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa z kilku państw członkowskich UE oraz byli przywódcy europejscy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu, znajdującym się na stacji Jagodzin w momencie ataku, podróżował były szef CIA David Petraeus - przekazały ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia
Ukraiński przewoźnik poinformował, że dron odrzutowy, który zaatakował lokomotywę na granicy Ukrainy i Polski, został wykryty przez dyspozytora Centralnej Grupy Monitorującej, a sygnał do ewakuacji pociągu wydano zaledwie 15 minut przed uderzeniem w lokomotywę. „Jest wysoce prawdopodobne, że celem rosyjskiego drona mógł być pociąg dyplomatyczny, który opuścił stację wcześniej niż planowano – w ramach bieżącej korekty rozkładów jazdy wymuszonej ciągłym zagrożeniem rosyjskimi atakami” - dodały koleje Ukrzaliznycia. Na ten moment harmonogramy połączeń w Ukrainie są ustalane w zależności od dostępności tras i blokad spowodowanych ostrzałami.
Przypomnijmy, że w niedzielę rano dwa kilometry od granicy z Polską, siły rosyjskie uderzyły w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. Pociągiem podróżowało 206 osób. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Źródło: Radio ZET/ Ukrzaliznycia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET