`

Co z laptopami i tabletami dla uczniów? Wiceminister zdradza plan

2 min. czytania
28.05.2024 15:09
Obserwuj nas na Google

Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer poinformowała, że laptopy dla uczniów, które rozdawał przed wyborami Przemysław Czarnek, nie zostaną sfinansowane z unijnych pieniędzy. – Te koszty obciążą budżet państwa – przekazała, dodając, że winę za tę sytuację ponosi PiS.

Katarzyna Lubnauer podczas konferencji prasowej
fot. Maciek Jazwiecki/Agencja Wyborcza.pl

Laptopy i tablety dla uczniów. Co z programem "Cyfrowy uczeń"?

Katarzyna Lubnauer w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" poinformowała o pracach nad Polityką Cyfrowej Transformacji Edukacji (PCTE). "Opiniuje ją teraz Komisja Europejska, czekamy na wnioski. Przypominam, że to jest dokument, który powinien był powstać w 2022 roku, ale rząd PiS go nie przygotował. Wchodząc w grudniu do  MEN, musieliśmy zacząć pracę od zera" – podkreśliła.

Wiceszefowa MEN wyjaśniła, że polityka powstaje przed sylwetką absolwenta ze względu na obligujące resort terminy. "Wiadomo, że wszystkie wydatki z KPO muszą zostać poniesione do połowy 2026. Brak PCTE to efekt zaniedbań z czasów ministra Czarnka. IBE przygotowuje analizy dotyczące laptopów i pracuje nad sylwetką absolwenta, współpracuje przy tworzeniu PCTE. Zapewniam, że zespoły eksperckie widzą się nawzajem i przygotowują spójne projekty" – powiedziała.

Redakcja poleca

Pytana, czy w 2025 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie rozdawać tablety uczniom, odpowiedziała, że "najpierw musi zapaść decyzja Komisji Europejskiej odnośnie do PCTE i rewizji KPO". "Potem konkretne programy. My nie zaczynamy od końca, nie prowadzimy działań pod efekt wyborczy" – mówiła.

Na uwagę dziennikarki, że to musi się stać do czerwca, ponieważ minister Barbara Nowacka zapowiedziała, że wtedy zostanie ogłoszony program "Cyfrowy uczeń", Lubnauer odparła: "to nasz ambitny cel, ale jesteśmy zależni od terminu rewizji KPO".

"W tej chwili nie możemy odpowiedzieć na podstawowe pytanie: co zdecyduje KE w ramach rewizji KPO? Na pewno wiemy tyle: laptopy dla uczniów, które rozdawał PiS, nie zostaną sfinansowane z pieniędzy z UE. Te koszty obciążą budżet państwa, bo idea KE była taka: tworzysz politykę cyfrową, mówisz, co i w jaki sposób chcesz wykorzystać w edukacji, a jakiekolwiek zakupy realizujesz potem. PiS postąpił wbrew tym zasadom" – podsumowała.

Źródło: Radio ZET/"DGP"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET