`

Tragiczna śmierć polskiego studenta w Mediolanie. Spadł z wysokości 15 metrów

1 min. czytania
30.09.2026 21:38
Obserwuj nas na Google

Polski student stracił życie, próbując przeskoczyć dwa niskie murki z głębokim wgłębieniem pośrodku, spadając z wysokości 15 metrów - przekazała włoska agencja ANSA. Do zdarzenia doszło z poniedziałku na wtorek w Mediolanie, w którym 21-latek spędzał wakacje. 

Policja włoska
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły zaginięciu Jakuba.
  • Co było przyczyną śmierci Jakuba według wstępnych ustaleń.
  • Gdzie doszło do tragedii. 

Nie żyje 21-letni Jakub

Nie żyje poszukiwany Jakub - potwierdziła włoska agencja ANSA. 21-latek spędzał wczasy w Mediolanie, ostatni raz widziany był na ulicy Viale Lugi Camoens 2 ok. 3:20 w nocy. „Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, ale jego ciało zostało odnalezione dopiero dziś rano przez przechodniów, po tym, jak zgłoszono jego zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania” - przekazała w środę agencja ANSA. 

Do tragicznego zdarzenia doszło pomiędzy prywatnym parkingiem przy stacji kolejowej Garibaldi a tarasem w dzielnicy Piazza Gae Aulenti w Mediolanie. „Upadek był najprawdopodobniej spowodowany zawaleniem się poręczy podczas nieudanej próby przeskoczenia. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest na razie to, że była to trywialna próba pokonania dużego prywatnego parkingu położonego u stóp dwóch wieżowców Maire-Tecnimont, przylegających do Piazza Gae Aulenti, oddzielonego od nich barierą o głębokości około metra” - dodaje agencja. Policja nie wyklucza jednak innych czynników, takich jak ewentualne zażycie narkotyków czy pościg napastników. Na ten moment wszystko wskazuje jednak na nieszczęśliwy wypadek. 

Źródło: Radio ZET/ ANSA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET