Czystki w sądzie apelacyjnym w Poznaniu. Szefostwo odwołane ze stanowisk
Czystki w sądzie apelacyjnym w Poznaniu. Nominowani przez Zbigniewa Ziobrę prezesi zostali odwołani. Ze stanowiskiem pożegnają się: Mateusz Bartoszek, Sylwia Dembska i Przemysław Radzik. Przychylną opinię do wniosku Adama Bodnara wyraziło kolegium sądu. Reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski rozmawiał w tej sprawie z sędzią Przemysławem Grajzerem.
W poniedziałek minister sprawiedliwości wszczął procedurę odwołania prezesa i wiceprezesów sądu apelacyjnego w Poznaniu. Sędziowie zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków. Procedura została przeprowadzona bardzo sprawnie, ponieważ już we wtorek pozytywną opinię ws. odwołań wyraziło kolegium sądu apelacyjnego.
- Większość, chociaż wynik głosowania był 2:2, a przeważa głos przewodniczącego, uznała, że argumentacja zaprezentowana w obu wnioskach przez ministra sprawiedliwości była słuszna i trafna - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim sędzia Przemysław Grajzer. Kierownictwo sądu m.in. przez niewywiązywanie się z obowiązków służbowych miało przyczyniać się do dezorganizacji pracy instytucji.
Szefostwo sądu apelacyjnego w Poznaniu odwołane
Nie tak łatwo było odwołać Przemysława Radzika, który zasłynął ściganiem sędziów krytycznych wobec wdrażanych przez PiS zmian w sądownictwie. Wiceprezes nie odbierał telefonu oraz nie pojawił się w pracy, ale publikował treści dot. odwołania w mediach społecznościowych. - Kolegium zaopiniowało ten wniosek pozytywnie, uznając jednomyślnie, że pan sędzia Przemysław Radzik wie o posiedzeniu - zaznaczył Grajzer.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebooku
W ocenie Ministra Sprawiedliwości działania nominowanego przez Zbigniewa Ziobrę Przemysława Radzika stanowiły szczególny przykład nadużywania władzy. To on rozpoczął postępowanie dyscyplinarne wobec m.in. sędziów Igora Tulei i Bartłomieja Przymusińskiego.
Źródło: Radio ZET
- Atak przed poznańskim klubem. "Były bite po twarzy, przewrócone i kopane na ziemi"
- Biedronka chce miliony złotych odszkodowania od władz Poznania. Poszło o chrząszcza
- Policja z Poznania poszukuje tych osób. Poznajesz ich?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET