`

Czystki w sądzie apelacyjnym w Poznaniu. Szefostwo odwołane ze stanowisk

2 min. czytania
17.01.2024 13:02
Obserwuj nas na Google

Czystki w sądzie apelacyjnym w Poznaniu. Nominowani przez Zbigniewa Ziobrę prezesi zostali odwołani. Ze stanowiskiem pożegnają się: Mateusz Bartoszek, Sylwia Dembska i Przemysław Radzik. Przychylną opinię do wniosku Adama Bodnara wyraziło kolegium sądu. Reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski rozmawiał w tej sprawie z sędzią Przemysławem Grajzerem.

Adam Bodnar
fot. Filip Naumienko/REPORTER

W poniedziałek minister sprawiedliwości wszczął procedurę odwołania prezesa i wiceprezesów sądu apelacyjnego w Poznaniu. Sędziowie zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków. Procedura została przeprowadzona bardzo sprawnie, ponieważ już we wtorek pozytywną opinię ws. odwołań wyraziło kolegium sądu apelacyjnego.

- Większość, chociaż wynik głosowania był 2:2, a przeważa głos przewodniczącego, uznała, że argumentacja zaprezentowana w obu wnioskach przez ministra sprawiedliwości była słuszna i trafna - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim sędzia Przemysław Grajzer. Kierownictwo sądu m.in. przez niewywiązywanie się z obowiązków służbowych miało przyczyniać się do dezorganizacji pracy instytucji.

Redakcja poleca

Szefostwo sądu apelacyjnego w Poznaniu odwołane

Nie tak łatwo było odwołać Przemysława Radzika, który zasłynął ściganiem sędziów krytycznych wobec wdrażanych przez PiS zmian w sądownictwie. Wiceprezes nie odbierał telefonu oraz nie pojawił się w pracy, ale publikował treści dot. odwołania w mediach społecznościowych. - Kolegium zaopiniowało ten wniosek pozytywnie, uznając jednomyślnie, że pan sędzia Przemysław Radzik wie o posiedzeniu - zaznaczył Grajzer.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebooku 

W ocenie Ministra Sprawiedliwości działania nominowanego przez Zbigniewa Ziobrę Przemysława Radzika stanowiły szczególny przykład nadużywania władzy. To on rozpoczął postępowanie dyscyplinarne wobec m.in. sędziów Igora Tulei i Bartłomieja Przymusińskiego.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET