`

Dantejskie sceny na studniówce w Karpaczu. "19-latek usłyszał zarzuty"

2 min. czytania
27.01.2026 17:14
Obserwuj nas na Google

Podczas studniówki organizowanej w hotelu na terenie Karpacza doszło do groźnego zdarzenia. Jak podaje lokalny portal Eluban.pl, w trakcie balu musiała interweniować policja, a 19-letni mieszkaniec Lubania usłyszał poważne zarzuty.

Studniówka
fot. Karol Makurat/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce podczas studniówki w Karpaczu.
  • Dlaczego agresywny 19-latek został zatrzymany przez policję.
  • Co zarzucono 19-letniemu mieszkańcowi Lubania po zajściu.

Interwencja policji podczas studniówki w Karpaczu

Do groźnego zdarzenia doszło w sobotę (24 stycznia) w jednym z hoteli na terenie Karpacza. To właśnie tam bal maturalny organizował Zespół Szkół Ponadpodstawowych im. Adama Mickiewicza w Lubaniu. Około godziny 23:40 policjanci zostali wezwani do awantury. Jak podaje Eluban.pl, ze zgłoszenia wynikało, że jeden z uczestników był agresywny i zaatakował mężczyznę.

Agresorem miał być 19-latek z Lubania, który towarzyszył na studniówce jednej z uczennic. W pewnym momencie - najprawdopodobniej przez zazdrość - jego zachowanie stało się mocno niepokojące. Stał się agresywny wobec swojej partnerki i próbował siłą ją wyprowadzić z sali.

Redakcja poleca

Dziewczyna zaczęła krzyczeć. Na pomoc ruszył jeden z opiekunów, który został uderzony w twarz. Kolejny mężczyzna, który interweniował, został dotkliwie pobity. Agresora powstrzymali ochroniarze hotelu, jednak agresywny 19-latek w trakcie szarpaniny miał ich pogryźć. 

Policja: "19-latek usłyszał zarzuty"

Pomocy poszkodowanym udzielił zespół ratownictwa medycznego. Na miejsce wezwano policję, która przewiozła agresora do policyjnego aresztu. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. "Dziś 19-letni mieszkaniec Lubania został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała oraz zmuszenia do określonego zachowania. Prokurator objął go dozorem policyjnym" - przekazała w poniedziałek Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze, cytowana przez lokalny portal..

Mężczyzna ma także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Z relacji uczestników balu wynika, że jeden z opiekunów trafił do szpitala we Wrocławiu z poważnymi obrażeniami głowy.

Źródło: Radio ZET/Eluban.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET