Dariusz Barski próbował wejść do prokuratury. Powiedział, co zamierza dalej

1 min. czytania
30.09.2024 12:51
Obserwuj nas na Google

Dariusz Barski zjawił się w poniedziałek przed południem przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie przy ul. Postępu, jednak nie został do niej wpuszczony. - To jest mój obowiązek w świetle Sądu Najwyższego - mówił do dziennikarzy.

Dariusz Barski
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Chaos w Prokuraturze Krajowej

- Prokurator krajowy jest jeden i ja pełnię tę funkcję zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - powiedział dziennikarzom zgromadzonym przed siedzibą PK Dariusz Barski. Według niego powinno mu się umożliwić wykonywanie obowiązków, bo jest prokuratorem krajowym. Barski nie został jednak wpuszczony do środka.

- Chaos, który zapanował po 12 stycznia spowodował pan prokurator generalny Adam Bodnar, a nie ja. 12 stycznia do godz. 15:30 byłem prokuratorem krajowym, a o godz. 16:15 dla pana prokuratura generalnego już nie - mówił Barski do dziennikarzy. Dodał, że nie będzie tu przyjeżdżał codziennie i próbował wejść, skoro wyraźnie oświadczono mu, że nie zostanie wpuszczony.

W piątek Izba Karna SN w składzie złożonym z tzw. neosędziów stwierdziła, że powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. było prawnie skuteczne. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar uważa, że orzeczenie Izby Karnej Sądu Najwyższego w sprawie prokuratora krajowego Dariusza Barskiego "nie jest wiążące", ponieważ wydali je tak zwani neosędziowie. "Nie zejdę z obranej drogi przywracania obywatelom niezależnego sądownictwa i prokuratury" - napisał Bodnar w mediach społecznościowych. Obecny prokurator krajowy Dariusz Korneluk objął funkcję po tym, jak stwierdzono, że wcześniejsza nominacja Barskiego na to stanowisko była wadliwa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET