Burzliwa dyskusja w studiu Radia ZET. "Polacy nie wiedzą, o co chodzi w wymiarze sprawiedliwości"

2 min. czytania
29.09.2024 11:24
Obserwuj nas na Google

Izba Karna Sądu Najwyższego podjęła w piątek uchwałę, w której uznano, że przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku miało "wiążącą podstawę prawno-ustrojową" i było "prawnie skuteczne". Rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak ocenił, że uchwała nie wywołuje skutków prawnych. "Uchwałę podjął sąd, który nie jest prawidłowo ukształtowany" - dodał. Sprawę komentowali w niedzielę w 7. Dniu Tygodnia w Radiu ZET goście Andrzeja Stankiewicza.

7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET
fot. Radio ZET

Dwuwładza w prokuraturze?

Sąd Najwyższy uznał, że prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski, który zajmował to stanowisko za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Sąd uznał za nielegalne działanie obecnej władzy, które doprowadziło do usunięcia Barskiego i obsadzenia na fotelu prokuratora Dariusza Korneluka. Zatem mamy dwuwładzę w prokuraturze – rozpoczął prowadzący 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET Andrzej Stankiewicz.

- Nic nowego w tej sprawie. Chaos, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, do którego doprowadziły rządy PiS, trwa. My próbujemy to porządkować. W tym przypadku powtarza się historia. Orzeczenie tej izby Sądu Najwyższego (karnej – red.) jest nielegalne. Skończyły się czasy, gdzie politycy mogą uznawać tego typu rzeczy lub nie uznawać. Ta izba jest skażona nominatami Dudy – powiedział Robert Biedroń z Lewicy.

Oglądaj

- Dlaczego minister Bodnar, w ramach swojej chorej, bolszewickiej reformy, w której chce łamać sędziów i podporządkowywać ich patologicznej władzy, mówił, że orzeczenia tych, których nazywa w sposób haniebny i niegodny neosędziami, będą obowiązywać. Nawet jeśli pójść tym śladem Bodnara, to ta uchwała powinna obowiązywać. Bodnar mówił o tym przed kilkoma dniami – tłumaczył Zbigniew Bogucki z PiS.

- Chaos i dualizm prawny, wszyscy są pogubieni. Polacy nie wiedzą, o co chodzi w wymiarze sprawiedliwości. Rząd wybierający sobie, które orzeczenia uznaje, a które nie, to nie jest żadna praworządność, ale autorytaryzm – powiedziała Anna Bryłka z Konfederacji.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET