Diesel po 10 zł za litr? Taki scenariusz staje się coraz bardziej realny
Ceny paliw w Polsce nadal rosną. W ciągu dwóch tygodni olej napędowy podrożał o 36 groszy na litrze, a benzyna Pb95 o 26 groszy. Eksperci ostrzegają, że jesienią diesel za ponad 9 zł może stać się standardem na większości stacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce.
- Dlaczego ceny paliw mogą jeszcze wzrosnąć.
- Które czynniki wpływają na możliwy skok cen paliwa.
- Co sugerują zagraniczne media o cenach ropy.
Ceny paliw ciągle rosną
Ceny paliw biją rekordy. W ciągu ostatnich dwóch tygodni olej napędowy podrożał o 36 groszy, benzyna z kolei o 26 groszy. To oznacza, że na pylonach ponownie widzimy rekordowe ceny. W środę za litr oleju napędowego musimy zapłacić średnio 8,75 zł, w przypadku benzyny 95 - 7,89 zł.
- Wszystkie ceny zbliżają się do poziomu tych kolejnych barier psychologicznych. Może to nie są jeszcze te poważne, okrągłe granice, ale i one majaczą już gdzieś na horyzoncie - mówi Radiu ZET ekspert z portalu e-petrol.pl Jakub Bogucki.
Cena oleju napędowego przekroczy 10 zł?
Oczywiście już teraz w Polsce można trafić na stacje benzynowe, na których litr oleju napędowego kosztuje ponad 9 zł. Na szczęście obecnie są to jeszcze wyjątki. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że przed nami kolejne podwyżki cen.
- To nie będą wzrosty skokowe, ale - o ile sytuacja na Bliskim Wschodzie nie ulegnie zmianie - to te ceny przekraczające 9 zł zobaczymy na każdej stacji. Może to nie jest jeszcze kwestia września, ale października - dodaje ekspert.
Coraz bardziej prawdopodobny jest też radykalny scenariusz sugerowany przez zagraniczne media, zgodnie z którym cena baryłki ropy sięgnie 120 dolarów. To, przy obecnych kosztach przerobu i marżach rafineryjnych mogłoby się skończyć dieslem po 10 zł na polskich stacjach.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET