Dramat w podwarszawskim Karczewie. Ratownicy walczą o życie dziewczynki
W podwarszawskim Karczewie doszło do dramatycznej sytuacji. Dziewczynka topiła się w Jeziorku Moczydło. Na miejscu zjawiły się służby, lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy walczą o życie dziecka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku dziewczynki w Karczewie.
- Jakie służby brały udział w akcji ratunkowej nad jeziorem w Karczewie.
- Jak przebiegała akcja ratunkowa.
Dramat w miejscowości Karczew. Dziewczynka topiła się w jeziorze
Do tragedii doszło w miejscowości Karczew, położonej w powiecie otwockim. Jak informuje TVN24, strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku o godzinie 17.30. Na miejsce przyjechały dwa zastępy straży, zespół ratownictwa medycznego, lądował też helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po wyciągnięciu z wody dziecko było reanimowane. – To dziewczynka w wieku około sześciu lat. Trafiła helikopterem do szpitala w stanie ciężkim – powiedział mł. asp. Bartłomiej Baran ze straży pożarnej w Otwocku w rozmowie z TVN24.
Z informacji przekazywanych przez służby wynika, że dziecko pływało na niestrzeżonym kąpielisku Moczydło w Karczewie. Nagle zniknęło pod wodą. Świadkowie twierdzą, że na około pięć minut. – Osoby przebywające w wodzie wyciągnęły je brzeg i zaczęły reanimację. Następnie akcję ratunkową prowadziła straż i zespół ratownictwa medycznego, potem przyleciał LPR. Funkcje życiowe dziecka zostały przywrócone. Śmigłowcem zostało zabrane do szpitala. Na miejscu jest też policja – ustalił reporter tvnwarszawa.pl.
Tragedia na Mazowszu. Nie żyje 8-letni chłopczyk
Do innego tragicznego zdarzenia doszło w czwartek na Mazowszu. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu otrzymał zgłoszenie dotyczące zaginięcia 8‑letniego chłopca nad zalewem w Zwoleniu. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy wspólnie ze strażakami oraz osobami postronnymi rozpoczęli działania poszukiwawcze. Niestety po godzinie 19 z wody wyłowiono poszukiwanego chłopca. Natychmiast podjęto czynności ratunkowe. Resuscytację prowadzili ratownicy medyczni oraz strażacy, a następnie działania kontynuował zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pomimo długotrwałej akcji reanimacyjnej życia dziecka nie udało się uratować
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET