Dramat w Ustce. Ojciec zaatakował rodzinę. Nie żyje 4-latka

2 min. czytania
27.01.2026 06:38
Obserwuj nas na Google

Według niepotwierdzonych informacji Radia Gdańsk w Ustce doszło do tragicznego ataku z użyciem noża. Ofiarami miały być osoby z jednej rodziny. Media informują, że nie żyje niespełna 4-letnia dziewczynka. Policja na razie nie potwierdziła tych doniesień. 

fot. Stach Antkowiak/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce w Ustce przy ul. Bałtyckiej.
  • Co wiadomo o przyczynach ataku nożem.
  • Jakie były reakcje sąsiadów na zdarzenie.
  • Kto został zatrzymany w związku z atakiem.

Tragedia w Ustce. Atak nożem w mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej

Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek 26 stycznia późnym wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez Radio Gdańsk ojciec rodziny miał zaatakować nożem swoją córkę, żonę i teściową.

Media podają, że rannych zostało pięć osób, w tym dwoje dzieci. Według nieoficjalnych informacji nie żyje niespełna 4-letnia córka napastnika. Przyczyny ataku nie są znane.

Redakcja poleca

Policja w Ustce. Interwencja po zgłoszeniu sąsiada

Policja została wezwana do bloku przez sąsiada, który miał słyszeć głośne krzyki i płacz dzieci. Jak dowiedział się reporter Radia Gdańsk, mężczyzna próbował dostać się do mieszkania, jednak nie był w stanie tego zrobić.

Z mieszkania wcześniej udało się uciec synowi napastnika oraz jego dziadkowi. Służby przetransportowały poszkodowanych do szpitala w Słupsku.

Zatrzymany Piotr K. Policja nie potwierdza informacji

Zatrzymany został Piotr K., jednak policja na razie nie potwierdziła nieoficjalnych doniesień medialnych dotyczących przebiegu zdarzenia. Według mediów mężczyzna wraz z rodziną przebywał w Ustce na feriach.

Służby prowadzą czynności wyjaśniające. Oficjalny komunikat w tej sprawie nie został jeszcze wydany.

Źródło: Radio ZET/Radio Gdańsk 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET