Dramatyczny pożar w Toruniu. Ludzie wyskakiwali z okna
Do dramatycznego pożaru doszło w niedzielę późnym wieczorem w jednym z bloków przy ul. Lubickiej w Toruniu. Dwanaście osób zostało ewakuowanych, a dwie z nich wyskoczyły z trzeciego piętra, ratując się przed ogniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki pożaru w Toruniu dla mieszkańców budynku.
- Dlaczego mieszkańcy nie mogli opuścić budynku klatką schodową.
- Co wydarzyło się z osobami, które wyskoczyły z trzeciego piętra.
- Które służby brały udział w akcji gaśniczej na miejscu pożaru.
Nocny pożar w Toruniu. Dwie osoby w szpitalu, 12 ewakuowanych
Pożar przy ul. Lubickiej w Toruniu wybuchł po godzinie 22.00 w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego. Żywioł szybko się rozprzestrzeniał, a silne zadymienie uniemożliwiło mieszkańcom skorzystanie z klatki schodowej. Dwie osoby podjęły desperacki krok ratując się przed żywiołem i wyskoczyły przez okno z trzeciego piętra. Obie trafiły do szpitala.
Straż pożarna poinformowała, że jedna z osób, która skoczyła z okna, doznała złamania kończyny a druga, skacząc na niższe piętro, odniosła łagodniejsze obrażenia.
Strażacy do późnych godzin nocnych pracowali na miejscu zdarzenia. Łącznie w akcji gaśniczej wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej. Konieczna była ewakuacja 12 osób. Dzięki bardzo szybko podjętej akcji pożar udało się ugasić, ale przyczyny pojawienia się ognia wyjaśniane będą dopiero w prowadzonym postępowaniu.
Komeda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu opublikowała zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET