Dron wpadł do Bałtyku, jest komunikat żandarmerii wojskowej. „Nie dotykaj”

1 min. czytania
27.10.2026 15:38
Obserwuj nas na Google

Dron testowany przez prywatną firmę na poligonie w Ustce wpadł do Bałtyku. Sprawę bada żandarmeria wojskowa, która przekazała, że maszyna może przemieszczać się w kierunku brzegu. Zaapelowała, by w przypadku znalezienia bezzałogowca, nie dotykać go. 

Żandarmeria Wojskowa
fot. MATEUSZ SLODKOWSKI / FotoNews / Forum (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do awarii drona.
  • Czy dron był uzbrojony.
  • Co zrobić, jeśli znajdziemy drona.

Dron wpadł do Bałtyku

Do zdarzenia doszło 24 października. Według informacji przekazanych przez żandarmerię wojskową na terenie poligonu w zachodniopomorskiej Ustce cywilna firma przeprowadzała loty testowe BSP typu Alpha Wing. O godz. 9.35 miało dojść do awarii silnika maszyny, która w efekcie spadła do Bałtyku około 6 km od linii brzegowej.

Żandarmeria wojskowa podkreśla, że bada dokładne okoliczności utraty bezzałogowca. W wydanym we wtorek komunikacie rzecznik prasowy komendanta głównego żandarmerii wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz podkreślił, że był to dron testowy i nieuzbrojony, nie mający cech bojowych.

Redakcja poleca

Co zrobić w przypadku znalezienia drona?

„Z uwagi na panujące warunki hydrometeorologiczne, w szczególności kierunek i siłę wiatru oraz występujące prądy morskie, istnieje możliwość przemieszczenia się utraconego obiektu w kierunku Wybrzeża” - przekazał ppłk Rozkos. W komunikacie zaapelowano, by w przypadku znalezienia drona, jego fragmentów lub innego nieznanego przedmiotu, nie dotykać go. W takiej sytuacji należy oddalić się, ostrzec innych i zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET