- Nadchodzi coroczna zmiana czasu na zimowy. W 2025 będzie to wyjątkowo wcześnie.
- Zegarki cofniemy o godzinę, z godziny 3.00 na 2.00.
- Zmiana czasu została wprowadzona po to, by lepiej wykorzystać światło słoneczne i oszczędzać prąd.
Zmiana czasu na zimowy 2025. Z której na którą przestawiamy zegarki?
Przed nami druga w tym roku zmiana czasu, która oznacza, że wracamy do naszego czasu strefowego — czyli takiego, który obowiązywałby u nas, jeśli zmiany czasu zostałyby zniesione. Będzie to czas zimowy, a zmiana nastąpi w tym roku wyjątkowo wcześnie, w porównaniu z ostatnimi latami. Wprowadzenie czasu zimowego wiąże się z cofnięciem wskazówek zegara.
Czas zimowy ma zacząć obowiązywać o godzinie 3.00 nad ranem w nocy z 25 na 26 października i wtedy też należy wskazówkę cofnąć na godzinę 2.00.
Paradoksalnie, dla wielu osób z tą zmianą czasu idzie pewien plus, bowiem będziemy mogli pospać o godzinę dłużej. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to korzyść pozorna, bo ludzki organizm ma swój własny zegar, a każda zmiana funkcjonowania w ciągu doby nie pozostaje dla nas obojętna. Eksperci od dawna podkreślają, że zmiany czasu negatywnie przekładają się na nasze zdrowie i dobrostan. Paradoksalnie, choć śpimy "dłużej", możemy być zmęczeni, rozdrażnieni, możemy mieć problemy z zasypianiem i utrzymaniem snu. Oprócz tego rośnie ryzyko zawałów, depresji sezonowej czy wypadków drogowych. Wskazują na to liczne badania.
Czy zmiany czasu wciąż mają sens?
Idea zmian czasu pojawiła się jeszcze w XIX wieku, jednak została pierwszy raz wprowadzona dopiero w 1916 roku w Niemczech. Stamtąd pomysł ten rozniósł się na inne kraje i obecnie około 70 państw zmiany czasu stosuje. Główne powody tego rozwiązania dotyczą m.in. oszczędności energii, co ma wynikać z dłuższej dostępności światła dziennego. Dziś jednak funkcjonujemy zupełnie inaczej, a zmiany czasu, które dawniej miały swoje uzasadnienie, zamiast pomagać — częściej szkodzą. Ns przykład argument z wykorzystaniem energii nie ma sensu, ponieważ współcześnie większość prądu w gospodarstwach domowych pochłaniają urządzenia elektroniczne, klimatyzacja czy ogrzewanie, a nie żarówki. Oszczędności są znikome albo wręcz ich nie ma.
Także nasz styl życia całkiem się zmienił. Dzień pracy dziś nie jest związany ze wschodem i zachodem słońca, mamy elastyczne godziny pracy, a handel i usługi mogą funkcjonować niemal przez całą dobę. Z kolei w gospodarce i logistyce zmiany czasu, zamiast pomagać, wręcz wywołują chaos. Wie o tym każdy, komu zdarzyło się podczas podróży pociągiem stanąć w szczerym polu.
Wreszcie w ostatnich dekadach bardzo zmieniło się nastawienie społeczne do zmian czasu. To, co było normą w czasach PRL, dziś jest coraz częściej krytykowane i coraz więcej osób domaga się zniesienia zmian czasu. Parlament Unii Europejskiej debatuje nad tym już od kilku lat, wciąż jedna nie udało się osiągnąć w tym temacie porozumienia. Zatem — ostatecznie — w nocy z 25 na 26 października kolejny raz wejdziemy w czas zimowy i rankiem będziemy mogli godzinę dłużej pospać i, być może, śnić o zniesieniu zmian czasu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET