Elektroniczne karty i niższe kary za brak szczepień. Plan obejmie "kilkanaście milionów dzieci"
Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny będą wprowadzać elektroniczne karty obowiązkowych szczepień dziecka. Pracami zajmuje się centrum e-zdrowia – dowiaduje się Radio ZET. Na tym nie koniec, bo według planów GIS dotychczasowe nawet kilkudziesięciotysięczne grzywny za nieszczepienie dzieci mają być zastąpione o wiele niższymi karami.
Karta obejmie nawet kilkanaście milionów dzieci
Na elektronicznej karcie szczepień znajdą się wszystkie obowiązkowe szczepienia noworodków i te, które od 2022 roku znajdują się już w sieci. To między innymi szczepienia przeciw grypie, RSV, COVID-19 czy przeznaczone dla podróżnych. Dodatkowo ma pojawić się aplikacja dla rodziców, którzy będą mogli zobaczyć i kontrolować szczepienia swojego dziecka.
– To wielkie wyzwania przede wszystkim informatyczne, bo ma dotyczyć nawet kilkunastu milionów dzieci – mówi reporterowi Radia ZET Mateuszowi Kasiakowi doktor Paweł Grzesiowski, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Karta będzie przede wszystkim dostępna dla lekarzy oraz aptek i ma skończyć z absurdalnymi sytuacjami z polskich przychodni. – W czasie rzeczywistym i w dowolnym miejscu w Polsce każdy punkt szczepień będzie mógł dopisać dowolną szczepionkę – mówi Grzesiowski. – A teraz czasami dokumenty idą trzy miesiące. W tym czasie dziecko nie jest szczepione i może zachorować – dodaje.
"Zobaczymy, ile dzieci się nie szczepi i dlaczego"
Elektroniczne karty mają też pomóc planować zakupy szczepionek i pozwolić kontrolować, jak przebiegają szczepienia. – Zobaczymy, ile dzieci się nie szczepi, w jakich regionach i dlaczego – wyjaśnia szef GiS.
Na zmiany od lat czekali lekarze rodzinni. – W końcu zapanujemy nad naszymi pacjentami i chorobami – mówi Radiu ZET doktor Szymon Bakaluczuk, kierownik przychodni rodzinnej przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie. – Bo mimo że w Polsce trzeba już niektóre szczepienia zalecane wypisywać w formie elektronicznej, w praktyce nie do końca tak jest we wszystkich przychodniach. Rozszerzenie karty na wszystkie szczepienia może to zmienić, bo będą uzupełniane na bieżąco – dodaje. – Pozwoli to na przykład ocenić odporność. Jeżeli nam wyjdzie, że zaszczepionych na grypę jest 4 proc. to nie jest to odporność populacyjna – podkreśla lekarz.
Liczba niezaszczepionych dzieci rośnie błyskawicznie
Ale przede wszystkim według zamierzeń GIS nowe narzędzie ma przekonać rodziców do szczepienia dzieci. Najnowszy raport Instytut Zdrowia Publicznego jest dramatyczny. Ćwierć wieku temu zaledwie trzy tysiące osób odmówiło szczepienia swojego dziecka. W 2010 roku już 10 tysięcy, w 2019 roku nieco ponad 48 tysięcy odmów. Rok temu odnotowano ich prawie 88 tysięcy, a to tak jakby nie zaszczepili się wszyscy mieszkańcy Grudziądza.
Jak alarmują lekarze, którzy na co dzień leczą dzieci, w praktyce niezaszczepionych może być jeszcze więcej. – Rodziców nie przekonuje nawet widok dziecka w szpitalu – mówi Radiu ZET doktor Barbara Hasiec, szefowa oddziału chorób zakaźnych dziecięcych Wojewódzkiego Szpitala w Lublinie. – 30 proc. dzieci, które trafia na oddział, ma powikłania bakteryjne. Błyskawicznie może rozwinąć się sepsa, a to grozi śmiercią – ostrzega.
Będzie nowy i prostszy system kar
Nowe karty szczepień to tylko jeden ze sposób na podniesienie wyszczepialności. Jak mówi nam szef GiS, dotychczasowe grzywny mają być zastąpione przez niższe, ale i tak dotkliwe finansowo mandaty. W tej chwili ustawowa kara za brak szczepienia wynosi nawet 50 tysięcy złotych. Ukarani rodzice jednak nagminnie odmawiają ich płacenia. Procesy sądowe się przedłużają, a sprawy nierzadko przedawniają.
– To nie jest efektywne ani proste, bo mniej niż 5 proc. osób opłaca tak wysokie kary, a rodzice dalej nie szczepią dzieci. Mamy też do czynienia z wyspecjalizowanymi prawnikami, którzy sobie doskonale z tym radzą, wydłużając postępowania. W tym czasie dzieci przekraczają wiek szczepień – mówi Grzesiowski. – Chcemy więc, żeby odmawiający szczepień rodzice płacili szybkie, niskie, ale skuteczne mandaty. Taki sposób ściągania mandatów będzie łatwiejszy – zaznacza szef GIS. Dłuższa ma być też ścieżka samej kary. – Od diagnozy przez edukację, bo czasem brak szczepień wynika nie z kwestii światopoglądowych, ale z braku edukacji albo czasu. Są też problemy z dostępem do szczepionki – dodaje w rozmowie z reporterem Radia ZET.
Powstanie baza dzieci nieszczepionych
Główny Inspektorat Sanitarny pracuje też nad bazą dzieci nieszczepionych. Trafi do niej adres i numer PESEL takiego dziecka. Projekt zmiany ustawy o chorobach zakaźnych wkrótce ma być przedstawiony Ministerstwu Zdrowia. Możliwe, że przepisy wejdą w życie jeszcze w następnym roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET