`

Gdzie jest Bartłomiej Blacha? Ujawniamy nowe fakty

2 min. czytania
14.10.2024 12:22
Obserwuj nas na Google

Już 300 funkcjonariuszy poszukuje Bartłomieja Blachy. Podejrzany o podwójne zabójstwo mężczyzna brawurowo zbiegł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy w województwie lubelskim. Według ustaleń reportera Radia ZET Mateusza Kasiaka w jego ucieczkę mogło być zaangażowanych więcej osób.

Bartłomiej Blacha
fot. Policja

Policja szuka Bartłomieja Blachy. Pojawiają się nowe wątki

Poszukiwania Bartłomieja Blachy trwają od 7 października. W akcję zaangażowane są już całe policyjne siły z Lubelszczyzny wraz ze wsparciem z sąsiednich województw. Funkcjonariusze w tej chwili zmierzają w kierunku Podkarpacia. Przeczesują głównie lasy, bo to właśnie tam może ukrywać się 34-letni mężczyzna. W dzień policja wykorzystuje drony, nocą kamery z termowizją.

Śledczy cały czas próbują ustalić, jak doszło do ucieczki. Z ustaleń Radia ZET wynika, że 34-latek mógł zbiec w nocy w czasie zmiany warty przez wygiętą kratę w oknie szpitalnej łazienki, bo nie był odpowiednio pilnowany. Jak dowiaduje się reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, w jego ucieczkę mogło być zaangażowanych więcej osób. Z tego też powodu ze skutkiem natychmiastowym odwołany został dyrektor Służby Więziennej w Lublinie płk Piotr Burak. Funkcjonariusze, którzy konwojowali i pilnowali Blachy, zostali zawieszeni. Prowadzone są wobec nich postępowania w sprawie niedopełnienia obowiązków. – Zabezpieczono już monitoring z pomieszczeń szpitala psychiatrycznego, zgromadzona jest dokumentacja służby więziennej – mówi Radiu ZET Rafał Kawalec z zamojskiej prokuratury.

Redakcja poleca

"Prosimy nie podejmować samodzielnych prób zatrzymania"

Według rysopisu policji Bartłomiej Blacha ma 179 cm wzrostu, niebieskie oczy, włosy krótkie blond. W czasie ucieczki ubrany był w czarny dres z szarymi wstawkami na spodniach i rękawach bluzy. "W razie zauważenia poszukiwanego prosimy nie podejmować samodzielnych prób zatrzymania mężczyzny. Należy zapisać godzinę, kiedy widzieliśmy tę osobę i orientacyjną lokalizację i dzwonić na numer 112 albo na numer policji w Zamościu lub Biłgoraju" – apelują mundurowi.

Bartłomiej Blacha ma zarzut zabójstwa ojca i brata. Zwłoki 45-letniego mężczyzny i nieprzytomnego 65-latka policja znalazła na początku lipca w jednym z domów w miejscowości Zagumnie (gmina Biłgoraj). Obaj mieli poważne obrażenia głowy spowodowane ciosami siekierą. Ojciec podejrzanego zmarł później w szpitalu. Zaraz po zatrzymaniu Blacha przyznał się do winy. Jako powód swojego zachowania wskazał konflikt z pokrzywdzonymi. Grozi mu dożywocie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET