Tak Bartłomiej Blacha mógł uciec ze szpitala. Poszukiwany zabił siekierą dwie osoby
Według wstępnych informacji, które uzyskał reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, poszukiwany od poniedziałku Bartłomiej Blacha mógł uciec ze szpitala odginając kraty w oknie łazienki. Mężczyzna podejrzany o zabójstwo ojca i brata wciąż pozostaje na wolności. Sprawą jego ucieczki zajmuje się zamojska prokuratura.
Trzeci dzień poszukiwań Bartłomieja Blachy. Tak mógł uciec ze szpitala
Środa 9 października to trzeci dzień poszukiwań 34-letniego Bartłomieja Blachy. Mężczyzna w nocy z niedzieli na poniedziałek uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy, gdzie przebywał pod ochroną funkcjonariuszy służby więziennej. Wcześniej Blacha przyznał się do zabójstwa ojca i brata w lipcu 2024 roku. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, podejrzany mógł uciec ze szpitala odginając kratę w oknie łazienki.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że to funkcjonariusze w nocy nie dopilnowali 34-latka - przekazał prok. Rafał Kawalec z zamojskiej prokuratury. - Teraz sprawdzamy przede wszystkim, czy prawidłowo stosowano wszystkie procedury związane z nadzorem nad osobą pozbawioną wolności - dodał prok. Kawalec. Wiadomo, że Bartłomiej Blacha uciekł ze szpitala około godziny 4 w nocy. O 7 miała nastąpić zmiana warty. Za niedopatrzenie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Bartłomiej Blacha - rysopis
Przypomnijmy, że o ucieczce Bartłomieja Blachy zamojska policja poinformowała w poniedziałek 7 października. - Dziś rano oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zamościu otrzymali zgłoszenie, że w nocy mężczyzna samowolnie oddalił się z placówki. Istnieje podejrzenie, że przebywa na terenie powiatu zamojskiego lub biłgorajskiego. Trwają jego poszukiwania - powiedziała wówczas podkom. Dorota Kurkowska-Bubiło, oficer prasowa Komendy Miejskiej w Zamościu.
Według rysopisu policji podejrzany ma 179 cm wzrostu, niebieskie oczy, włosy krótkie blond. W czasie ucieczki ubrany był w czarny dres, z szarymi wstawkami na spodniach i rękawach bluzy. Policjanci wraz z funkcjonariuszami służby więziennej poszukują 34-latka. Osoby, które mają wiedzę na temat miejsca jego pobytu, proszone są o kontakt z miejscową policją lub za pośrednictwem numeru alarmowego 112.
Bartłomiej Blacha przyznał się do zabójstwa ojca i brata
Do przerażającej zbrodni doszło w jednym z domów na terenie miejscowości Zagumnie (gm. Biłgoraj). Na początku lipca policja znalazła tam zwłoki 45-letniego mężczyzny i nieprzytomnego 65-latka - który później zmarł w szpitalu. Obaj mieli poważne obrażenia głowy spowodowane ciosami siekierą.
Ofiary to brat i ojciec podejrzewanego Bartłomieja Blachy. 34-latek zaraz po zatrzymaniu przyznał się do winy. Podczas składania wyjaśnień powiedział, że zbrodni dokonał przez konflikt z poszkodowanymi. Sąd zdecydował wówczas o zastosowaniu wobec niego aresztu. Mężczyźnie grozi dożywotnie pozbawienie wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET