Giertych chce zamknięcia granicy polsko-niemieckiej. "Oni nie są weryfikowani"
Doniesienia mówiące, że niemieckie służby celowo przerzucają migrantów do Polski, wywołują coraz większe poruszenie i napiętą sytuację na granicy. W związku z tym na pograniczu działają aktywiści z Ruchu Obrony Granic. Swoje stanowisko w tej kwestii wyraził też poseł KO Roman Giertych, domagając się zamknięcia granicy polsko-niemieckiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co dzieje się na granicy polsko-niemieckiej.
- Jak wydarzenia na granicy skomentował poseł KO Roman Giertych.
- O co zaapelował Andrzej Stankiewicz do rządzących.
Napięta sytuacja na granicy polsko-niemieckiej
Informacje, że niemieckie służby zawracają do Polski cudzoziemców, którzy próbują dostać się do Niemiec, powodują trwające już kilka tygodni napięcie na granicy polsko-niemieckiej. Na miejscu są aktywiści z Ruchu Obrony Granic, którzy twierdzą, że zawracani migranci nie mieli żadnego kontaktu z Polską.
W przygranicznych miastach i miejscowościach w zachodniej Polsce zorganizowały się grupy protestujących, które sprzeciwiały się - ich zdaniem - celowemu procederowi "podrzucania" migrantów. Najbardziej niespokojny przebieg miała demonstracja w Świnoujściu, gdzie policja użyła wobec zgromadzonych gazu łzawiącego. Ci w rewanżu obrzucili mundurowych wulgarnymi okrzykami.
W niedzielę doszło do spięcia pomiędzy aktywistami a polską Strażą Graniczną, która chciała przejąć kilku Afgańczyków cofniętych przez niemieckie służby. Na wydarzenia odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
"Trzeba bojówki usunąć z granicy, ale też ją zamknąć, dopóki dopóty Niemcy nie skończą odsyłać nam migrantów. To prawda, że przyjechali oni przez Polskę, korzystając ze skorumpowania PiS, ale nęcił ich niemiecki socjal, za co my nie odpowiadamy. A bojówkarze niech wstępują do SG" - napisał Giertych na X.
Apel do rządzących
Temat sytuacji na polsko-niemieckiej granicy został również poruszony w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". - Minister Siemoniak nakazuje polskim strażnikom granicznym przyjmować od Niemców "na dobre słowo" każdego imigranta, którego nam przywiozą. Oni nie są w żaden sposób weryfikowani - mówił Michał Wawer z Konfederacji.
Następnie prowadzący program Andrzej Stankiewicz zaapelował do rządzących w tej sprawie. - Mam apel do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, żeby udzieliło informacji na temat tego, ilu migrantów trafiło do Polski za rządów PiS, a ilu teraz oraz co się dzieje z tymi ludźmi, którzy w ramach readmisji trafiają z Niemiec do Polski - powiedział Stankiewicz.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET