`

Gigantyczne problemy MSWiA po alertach RCB. Internauci wściekli, wyłapali kuriozalną nieścisłość

2 min. czytania
31.07.2026 13:03
Obserwuj nas na Google

Alert RCB, który miał zachęcić do pobrania cyfrowej wersji Poradnika Bezpieczeństwa, wywołał spore zamieszanie i doprowadził do zawieszenia rządowych stron internetowych. Ministerstwo Cyfryzacji przekonuje, że nie ma żadnej awarii, natomiast internauci są wściekli. Na dodatek znaleźli kuriozalną nieścisłość w działaniach Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Marcin Kierwiński
fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki był problem po wysłaniu alertu z linkiem do poradnika.
  • Dlaczego padły strony oparte na domenie gov.pl.
  • Co powiedział minister o rzekomej awarii stron gov.pl.

Problemy z alertem RCB

„MSWiA: bądź przygotowany. Pobierz: poradnikbezpieczenstwa.gov.pl” - alert o takiej treści rozesłało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Stało się to dzień po tym, jak na Lubelszczyźnie zawyły syreny alarmowe, a w Tarnawie-Kolonii spadł rosyjski pocisk.

Niestety, krótko po wysłaniu alertu zaczęły pojawiać się problemy z otwarciem strony i pobraniem poradnika. Internauci ostrzegali przed takim obrotem spraw, sugerując, że wysłanie linka jednocześnie do wszystkich w kraju poskutkuje zawieszeniem strony. Jak się okazało, mieli rację, a w sieci pojawiło się mnóstwo niewybrednych komentarzy pod adresem MSWiA i rządu.

Redakcja poleca

„Nie działa, serwery padły”, „Chyba trzeba było jednak założyć, że ktoś kliknie w ten link, wysyłając go do wszystkich Polaków”, „Nie ogarniacie załączników, a chcecie ogarniać bezpieczeństwo milionów ludzi?” – oburzali się internauci.

Ministerstwo Cyfryzacji reaguje. „Nie mamy żadnej awarii”

Padły zresztą niemal wszystkie strony oparte na domenie gov.pl, co wywołało kolejną lawinę kpin i wściekłości. Minister Krzysztof Gawkowski na konferencji „Nowa inwestycja w cyberbezpieczeństwo samorządów” argumentował, że nie ma żadnej awarii, a kłopoty wynikają li tylko z przeciążenia serwerów.

- Nie mamy żadnej awarii na stronach gov.pl. Nie mamy żadnego ataku na strony gov.pl. Poradnik i link, który został wysłany przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa działa, ale mamy zwiększony ruch sieciowy wynikający z olbrzymiego zainteresowania – tłumaczył.

„Jak można napisać, że coś działa lub działało prawidłowo, skoro nie można było wejść na stronę, ani pobrać poradnika?” – dopytywali dziennikarze z serwisu Lublin112.pl. Słowa Gawkowskiego były zresztą krytykowane także przez dziennikarzy i polityków opozycji.

Internauci wyłapali kuriozalną nieścisłość

Co więcej, znany w mediach społecznościowych Łukasz Bok wyłapał, że we wrześniu 2024 roku Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert, który informował iż „prawdziwe Alerty RCB nie zawierają linków ani prośby o kliknięcie w odnośnik. Jeśli otrzymasz wiadomość, która wygląda jak Alert RCB, ale zawiera link lub budzi Twoje wątpliwości, prosimy, abyś nie klikał w odnośnik i nie odpowiadał na wiadomość".

To wywołało kolejną burzę w sieci i pytania o to, czy aby na pewno RCB i całe MSWiA pracują w odpowiedni sposób, szczególnie w czasach, kiedy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna.

Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Cyfryzacji

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET