Głuchołazy rok po powodzi. Mieszkańcy wciąż walczą o powrót do normalności

3 min. czytania
13.09.2025 10:08
Obserwuj nas na Google

Mija rok od dramatycznej powodzi, która nawiedziła południowo-zachodnią Polskę. Mieszkańcy regionów dotkniętych żywiołem wciąż walczą o powrót do normalności. Samorządowcy nie mają złudzeń: odbudowa zajmie jeszcze kilka lat. Przypominamy dramatyczne wydarzenia sprzed 12 miesięcy i sprawdzamy, jak obecnie wygląda sytuacja w miejscach, które zniszczyła wielka woda. W Głuchołazach (woj. opolskie) jest reporter Radia ZET Szymon Kastelik.

Głuchołazy
fot. MARCIN RUTKIEWICZ/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne wyzwania mieszkańców Głuchołaz rok po powodzi.
  • Dlaczego remonty w Głuchołazach się przeciągają.
  • Co zostało odbudowane w Głuchołazach po wrześniowej powodzi.
  • Które kluczowe inwestycje są realizowane w Głuchołazach.

W Głuchołazach rok po powodzi wciąż trwa walka ze skutkami wielkiej wody

Mieszkańcy Głuchołaz w większości nadal prowadzą remonty swoich mieszkań. Rok po powodzi w wielu miejscach wciąż widoczne są ślady wielkiej wody. Głuchołazy we wrześniu 2024 stały się symbolem walki z żywiołem. Nie wszyscy tam mogą jeszcze wrócić do swoich domów. W tymczasowych lokalach żyje 20 powodzian.

- Patrzę na kamienicę w centrum Głuchołaz, tynk skuty na ponad dwa metry pokazuje, jak wysoko sięgała woda. Rok temu mieszkanka sąsiadującego budynku z płaczem patrzyła, jak żywioł zabiera jej cały dobytek. Dziś wiele mieszkań wciąż wygląda tak samo: gołe ściany i surowe pustki w pokojach - relacjonuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik prosto z Głuchołaz. Pani Kasia nadal żyje bez kuchni, mebli i ogrzewania. - Cały czas jest to zmęczenie, żeby podołać z tym wszystkim - tłumaczy mieszkanka.

Nasz reporter podkreśla, że remonty w Głuchołazach się przeciągają, ponieważ brakuje fachowców i coraz częściej też pieniędzy. Krytycznym miejscem podczas zeszłorocznej powodzi był most tymczasowy w Głuchołazach. Rok temu woda zerwała tymczasową przeprawę oraz budowany nowy obiekt i podzieliła miejscowość na pół.

Redakcja poleca

- Serce pęka jak wyrwało ten most - mówiła wówczas jedna z mieszkanek. Miesiąc później wojsko postawiło most tymczasowy, a dziś obok trwa budowa nowego, stałego obiektu. - To kluczowa inwestycja - komentuje burmistrz Paweł Szymkowicz. - Również w pierwszej kolejności naprawiony został kolektor ścieków i magistrala tzw. wody surowej.

W Głuchołazach cały czas trwają remonty kamienic, dróg i szkół, a samorząd czeka na rządowe pieniądze na odbudowę boisk i mniejszych obiektów. Łącznie straty w miejscowości oszacowano na około pół miliarda złotych.

Fot. Adam Burakowski/East News

Trwa budowa mostu docelowego w Głuchołazach

Odbudowa po wrześniowej powodzi przebiega sprawnie - zapewniał minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas swojej wizyty w Głuchołazach. Podkreślił, że jeśli zajdzie taka potrzeba, samorządy mogą liczyć na dodatkowe wsparcie z budżetu państwa. Odbudowa ma też zwiększyć bezpieczeństwo terenów zagrożonych kolejnymi powodziami - Udało się dużo zrobić, to ogromne pieniądze - skomentował minister.

- To co jest dla mnie ważne to inwestowanie nie tylko w beton i stal, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo i spokój każdego, kto wybrał to miejsce jako swoje miejsce do życia - tłumaczył minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Jako przykład odbudowy wskazał most w Głuchołazach, który rok temu został zniszczony przez rzekę. Po szybkiej budowie tymczasowej przeprawy przez wojsko trwa teraz budowa docelowego mostu. Finał prac zaplanowano na czerwiec przyszłego roku.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET