Śmiertelny wypadek opla i audi, są ranni. W aucie były małe dzieci i niemowlę
Tragedia w Godzieszach Wielkich w powiecie kaliskim (woj. wielkopolskie). Kierowca zginął w wypadku samochodowym. Pojazdami jechało w sumie 6 osób. Poszkodowani zostali zabrani do szpitala, wśród nich są dzieci. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Do tragicznego wypadku doszło w środę przed południem w miejscowości Godziesze Wielkie. Na ulicy Kaliskiej zderzyły się audi i opel. Samochodami podróżowało łącznie sześć osób.
Wypadek w Godzieszach Wielkich. Kierowca nie żyje, wśród rannych dzieci
- W jednym z pojazdów znajdowały się dwie kobiety oraz dzieci w wieku około 9, 10 lat i niemowlę. Jedną z kobiet trzeba było ewakuować przy użyciu narzędzi hydraulicznych – przekazał portalowi Życie Kalisza mł. asp. Jakub Pietrzak, oficer prasowy kaliskiej straży pożarnej. Druga opuściła auto o własnych siłach. - Drugim pojazdem podróżował sam kierowca, który poniósł śmierć na miejscu - dodał strażak.
Podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, poinformowała o wstępnych ustaleniach służb. Wynika z nich, że kierowca opla prawdopodobnie wyprzedzał i doprowadził do zderzenia z audi, które jechało z przeciwnego kierunku. - Kierujący oplem 46-latek zmarł na miejscu, natomiast pięć osób: dwie dorosłe i trójka dzieci, zostało przewiezionych do szpitala – podsumowała.
Na miejsce wysłano policję, straż pożarną, trzy karetki oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga jest całkowicie zablokowana.
Jak informuje serwis ostrow24.tv najmłodsi pasażerowie w wieku około 9 i 10 lat to dziewczynki. Niemowlęciu, które jechało razem z nimi, nic się nie stało.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET