Pieszy zginął na pasach. Sąd zdecydował w sprawie lekarza
Trzy miesiące tymczasowego aresztu zastosował gorlicki sąd wobec lekarza podejrzanego m.in. o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z jego miejsca. Do zdarzenia doszło w piątek rano na ul. Bieckiej w Gorlicach.
- Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - przekazał PAP prokurator Michał Trybus z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Mężczyźnie w sobotę przedstawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia, zarzut nieudzielenia pomocy osobie pozostającej w niebezpieczeństwie, a także zarzut kierowania pojazdem po cofnięciu uprawnień.
Gorlice. Lekarz w areszcie po śmiertelnym wypadku. Pieszy nie żyje
- Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Odmówił złożenia wyjaśnień na pytania kierowane przez prokuratora, złożył natomiast krótkie wyjaśnienia na pytania obrońcy - przekazał prokurator okręgowy Michał Trybus. Potwierdził również, że podejrzany jest lekarzem miejscowego szpitala. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy. Na poniedziałek zaplanowana została sekcja zwłok ofiary wypadku.
Według policji do zdarzenia doszło w piątek około godziny 6.50 na ul. Bieckiej w Gorlicach. Według wstępnych ustaleń osobowe audi potrąciło tam pieszego, 50-letniego mieszkańca powiatu gorlickiego, który poruszał się poboczem lub drogą, a sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. W wyniku odniesionych obrażeń ofiara zmarła na miejscu.
Na miejscu wypadku pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która, pod nadzorem prokuratora, dokonała oględzin i zabezpieczyła ślady zdarzenia. Ciało mężczyzny zostało także zabezpieczone do dalszych badań.
Asp. szt. Gustaw Janas potwierdził PAP, że w godzinach przedpołudniowych w związku z wypadkiem zgłosił się na policję 64-letni mężczyzna, mieszkaniec Nowego Sącza. - Są wykonywane z nim czynności pod kątem ustalenia, czy miał związek z tym porannym zdarzeniem - wskazał rzecznik.
Jak dodał, na jednym z parkingów w Gorlicach zostało też zabezpieczone uszkodzone audi, należące do tego mężczyzny. Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gorlicach.
Źródło: Radio ZET/PAP - Julia Kalęba
- Lekarz potrącił pieszego i uciekł z miejsca wypadku. Mężczyzna zmarł
- 18-letniej Poli nie udało się uratować. To były jej ostatnie SMS-y. Nowe fakty
- 30 radiowozów i helikopter. Szalony pościg przez trzy kraje trwał ponad dobę
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET