Pieszy zginął na pasach. Sąd zdecydował w sprawie lekarza

2 min. czytania
18.12.2023 11:26
Obserwuj nas na Google

Trzy miesiące tymczasowego aresztu zastosował gorlicki sąd wobec lekarza podejrzanego m.in. o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z jego miejsca. Do zdarzenia doszło w piątek rano na ul. Bieckiej w Gorlicach.

- Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - przekazał PAP prokurator Michał Trybus z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Mężczyźnie w sobotę przedstawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia, zarzut nieudzielenia pomocy osobie pozostającej w niebezpieczeństwie, a także zarzut kierowania pojazdem po cofnięciu uprawnień.

Redakcja poleca

Gorlice. Lekarz w areszcie po śmiertelnym wypadku. Pieszy nie żyje

- Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Odmówił złożenia wyjaśnień na pytania kierowane przez prokuratora, złożył natomiast krótkie wyjaśnienia na pytania obrońcy - przekazał prokurator okręgowy Michał Trybus. Potwierdził również, że podejrzany jest lekarzem miejscowego szpitala. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy. Na poniedziałek zaplanowana została sekcja zwłok ofiary wypadku.

Według policji do zdarzenia doszło w piątek około godziny 6.50 na ul. Bieckiej w Gorlicach. Według wstępnych ustaleń osobowe audi potrąciło tam pieszego, 50-letniego mieszkańca powiatu gorlickiego, który poruszał się poboczem lub drogą, a sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. W wyniku odniesionych obrażeń ofiara zmarła na miejscu.

Na miejscu wypadku pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która, pod nadzorem prokuratora, dokonała oględzin i zabezpieczyła ślady zdarzenia. Ciało mężczyzny zostało także zabezpieczone do dalszych badań.

Asp. szt. Gustaw Janas potwierdził PAP, że w godzinach przedpołudniowych w związku z wypadkiem zgłosił się na policję 64-letni mężczyzna, mieszkaniec Nowego Sącza. - Są wykonywane z nim czynności pod kątem ustalenia, czy miał związek z tym porannym zdarzeniem - wskazał rzecznik.

Jak dodał, na jednym z parkingów w Gorlicach zostało też zabezpieczone uszkodzone audi, należące do tego mężczyzny. Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gorlicach.

Źródło: Radio ZET/PAP - Julia Kalęba

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET