Awaria w przedszkolu, rodzice oburzeni. "Jakie było nasze zdziwienie"
Dzieci przez dwa dni marzły w przedszkolu Chatka Puchatka w Grodzisku Wielkopolskim - informuje "Głos Wielkopolski". Trzeciego dnia dyrekcja placówki podjęła decyzję o zamknięciu przedszkola, a rodzice mieli się o tym dowiedzieć dopiero z kartki wywieszonej na drzwiach.
W piątek 19 kwietnia w przedszkolu Chatka Puchatka przy ul. Winnej w Grodzisku Wielkopolskim doszło do awarii ogrzewania. Temperatura w obiekcie spadła do 15 stopni, a panie, które zajmują się dziećmi, zaczęły zakładać kurtki - pisze "Głos Wielkopolski". Wówczas rodzice zareagowali i w odpowiedzi usłyszeli, że awaria zostanie naprawiona jak najszybciej.
W poniedziałek sytuacja dalej nie wróciła do normy. - Około godziny 14 w przedszkolu pojawił się mężczyzna wyznaczony przez właściciela, który był odpowiedzialny za naprawę ogrzewania. Myśleliśmy, że już teraz wszystko będzie w porządku. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy zaprowadzając we wtorek dzieci, odbiliśmy się od drzwi - powiedziała w rozmowie z "Głosem Wielkopolski" mama jednego z dzieci, które uczęszczają do przedszkola.
Awaria ogrzewania w przedszkolu w Grodzisku Wielkopolskim. Rodzice zostawieni "na lodzie"
- Jedyną informacją o tym, że tego dnia nie odbędą się zajęcia, była wywieszona kartka na drzwiach - dodała kobieta. Taka sytuacja wywołała spore zamieszanie wśród rodziców, którzy rano chcieli odprowadzić swoje dzieci do przedszkola, a nagle nie mogli tego zrobić i musieli błyskawicznie zorganizować opiekę.
Do sprawy odniósł się operator przedszkola Chatka Puchatka. - Mamy awarię ogrzewania. Rano stwierdziliśmy, że nie udało się dostatecznie nagrzać przedszkola, więc wystosowaliśmy komunikat o zamknięciu. Przez cały dzisiejszy dzień awaria była naprawiana, w dniu jutrzejszym przedszkole ponownie zostanie otwarte - powiedziała we wtorek w rozmowie z "Głosem Wielkopolski" firma Aida Stec.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebook
Źródło: Radio ZET/"Głos Wielkopolski"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET