To śmiertelna pułapka dla czworonogów. "Co trzeba mieć w głowie"
Ktoś rozrzuca kiełbasy naszpikowane gwoździami w rejonie ogródków działkowych w Rogoźnie koło Obornik. Takie pułapki są szczególnie niebezpieczne dla czworonogów. Sprawą zajmuje się już obornicka policja.
Właściciele czworonogów z Rogoźna koło Obornik pod Poznaniem muszą mieć się na baczności. W rejonie ogródków działkowych przy ulicy Seminarialnej ktoś rozrzuca kiełbasy naszpikowane gwoździami. Tego typu pułapki stanowią śmiertelne zagrożenie dla zwierząt. - To są gwoździe, śrubki, które mogą wbić się w przełyku, gardle lub w dalszym odcinku przewodu pokarmowego i mogą spowodować niedrożność - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl lekarz weterynarii Robert Grzesiak.
Sprawę w mediach społecznościowych nagłośniło Towarzystwo Ochrony Zwierząt w Obornikach. Pod wpisem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy oburzonych internautów. "Oby ten ktoś został szybko namierzony i ukarany. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie"; "ludziom naprawdę w głowie się poprzekręcało. Już nawet psy im przeszkadzają. Wstyd!"; "Trzeba mieć nie po kolei w głowie, aby zrobić coś takiego! Brak słów!".
Śmiertelna pułapka w Rogoźnie. Sprawę bada policja
Weterynarz Robert Grzesiak w rozmowie z portalem RadioZET.pl podkreślił, że jeżeli taki gwóźdź przebiłby ważny narząd lub spowodował zapalenie otrzewnej lub opłucnej, wówczas mogłoby dojść do śmierci zwierzęcia. W mniej poważnych przypadkach ciało obce z przewodu pokarmowego można usunąć laparoskopowo, a mniejsze przedmioty mogą zostać wydalone przez czworonoga w sposób naturalny.
Sprawę podrzuconych kiełbas, które są naszpikowane gwoździami, badają policjanci z Obornik. - Przyjęliśmy zawiadomienie dotyczące przestępstwa usiłowania znęcania się nad zwierzętami - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl sierż. sztab. Izabela Leśnik, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Obornikach. Funkcjonariusze ustalają, kto może być odpowiedzialny za rozrzucanie śmiertelnych pułapek.
Źródło: Radio ZET/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET