`

Historyczna deklaracja w Kijowie. Polska stawia jasno sprawę przyszłości Ukrainy

3 min. czytania
23.02.2026 15:35
Obserwuj nas na Google

W momencie, gdy Ukraina wciąż broni się przed rosyjską agresją, do Kijowa przyjechał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z jednoznaczną deklaracją wsparcia. Rozmowy z ukraińskimi władzami dotyczyły integracji z Unią Europejską, dalszej pomocy oraz perspektyw zakończenia wojny.

Włodzimierz Czarzasty, Rusłan Stefanczuk
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką deklarację podpisał marszałek Sejmu podczas wizyty w Kijowie.
  • Co powiedzieli przedstawiciele Polski i Ukrainy o zakończeniu wojny.
  • Jakie znaczenie ma Polska dla wsparcia i przyszłej odbudowy Ukrainy.

Polska deklaruje wsparcie. Ważne rozmowy w stolicy Ukrainy

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał w Kijowie deklarację wsparcia dla Ukrainy na drodze do Unii Europejskiej. Dokument powstał podczas jego dwudniowej wizyty w stolicy Ukrainy i ma być – jak podkreślają obie strony – wyraźnym sygnałem politycznym w czwartym roku pełnoskalowej wojny z Rosją. Marszałek zaznaczył, że dokument przekazuje „w imieniu całej demokratycznej Europy”.

W trakcie wystąpienia zwrócił uwagę na rolę Polski jako zaplecza logistycznego dla walczącej Ukrainy. Przypomniał, że nasz kraj jest obecnie hubem dla 90 proc. uzbrojenia trafiającego do Ukrainy. – Chcę, żeby Polska była również w 90 proc. hubem w momencie, kiedy będzie odbudowywana Ukraina. To polscy przedsiębiorcy cztery lata temu nie opuścili Ukrainy w momencie, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa wojna – powiedział.

Czarzasty odwołał się także do doświadczeń Polski z okresu przed akcesją do Unii Europejskiej, podkreślając, że Warszawa sama korzystała ze wsparcia państw członkowskich w procesie integracji. Podziękował również za możliwość wystąpienia na wtorkowym posiedzeniu Rady Najwyższej, które odbędzie się w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji.

W swoim przemówieniu odniósł się do trudnej historii relacji polsko-ukraińskich. – Mieliśmy ze sobą trudną historię, ale z tej historii trzeba wyciągać wnioski. A w oparciu o te wnioski trzeba budować przyszłość. Pomożemy wam w wejściu do Unii Europejskiej. Wejdziecie do Unii Europejskiej – podkreślił marszałek Sejmu.

Redakcja poleca

"Ukraina pragnie jak nikt zakończenia tej wojny pokojem, ale nie za wszelką cenę"

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk ocenił, że podpisana deklaracja będzie ważnym impulsem dla dalszej współpracy między parlamentami. – Dzisiaj omówiliśmy szereg kwestii, a przede wszystkim podziękowałem, złożyłem na ręce pana marszałka podziękowania narodowi polskiemu, za wsparcie wojskowe, finansowe, humanitarne udzielane przez Polskę Ukrainie – powiedział przewodniczący Rady Najwyższej.

Podczas konferencji prasowej Stefanczuk został zapytany o słowa specjalnego wysłannika USA Steve’a Witkoffa, który sugerował możliwość nowych negocjacji i potencjalnego szczytu z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz przywódcy Rosji Władimira Putina. Odpowiadając, podkreślił gotowość Kijowa do rozmów, ale na jasno określonych warunkach. – Chcę przypomnieć, że prezydent Ukrainy przyjeżdżał do Stambułu, gdzie czekał na Putina i że jest gotowy wszędzie, gdzie będzie to możliwe rozmawiać. Ukraina pragnie jak nikt zakończenia tej wojny pokojem, ale nie za wszelką cenę. Ukraina chce mieć uczciwy pokój – zaznaczył.

Marszałek Czarzasty został również zapytany o to, czy widzi szansę na zakończenie wojny przed końcem swojej kadencji, czyli do końca 2027 roku. – Ja osobiście zrobię wszystko, aby tak się stało. Politykę zagraniczną w Polsce prowadzi rząd polski z panem premierem Donaldem Tuskiem oraz panem Radosławem Sikorskim. Ale ponieważ to ta sama koalicja, to wszyscy zabiegamy o to samo – podkreślił.

W planie wizyty marszałka w Kijowie znalazły się także spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierką Julią Swyrydenko.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET