Nożownik atakował pacjentów i personel szpitala. Sąd zdecydował ws. 19-latka

2 min. czytania
29.06.2026 11:18
Obserwuj nas na Google

Sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące 19-latka, który zaatakował nożem personel i pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju (woj. śląskie). W zdarzeniu poszkodowani zostali lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki.

Jastrzębie-Zdrój
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe), KMP Jastrzębie-Zdrój

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do ataku nożownika w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju.
  • Co zarzucono 19-latkowi po ataku w szpitalu.
  • Które osoby zostały poszkodowane podczas ataku w szpitalu.
  • Dlaczego wykluczono, że napastnik był pod wpływem alkoholu.

Jastrzębie-Zdrój. Napastnik ze szpitala aresztowany

Do ataku z użyciem 15-centymetrowego noża doszło w czwartek po południu na terenie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju (woj. śląskie). Poszkodowani zostali lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki. Napastnik został obezwładniony przez rannego lekarza, a następnie przekazany służbom. Prokuratura przedstawiła 19-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób, za co grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

- Podczas przesłuchania podejrzany odmówił składania wyjaśnień. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów - powiedział, cytowany przez PAP, prok. Jacek Rzeszowski, który kieruje Prokuraturą Rejonową w Jastrzębiu-Zdroju. Według ustaleń śledczych mężczyzna w czwartek, ok. godz. 18 wszedł do szpitala. Dotarł na znajdujący się na II piętrze oddział gastrologiczno-wewnętrzny, gdzie naciskał na klamki i próbował dostać się do różnych pomieszczeń. W pewnym momencie wyciągnął nóż i zaczął atakować przypadkowo napotkane osoby.

Redakcja poleca

Aresztowany 19-latek to Polak, mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju, który nie był wcześniej karany. Wykluczono, by w momencie ataku był pod wpływem alkoholu. Według wstępnych badań był natomiast pod wpływem narkotyków. Mają to potwierdzić badania krwi. - Mężczyzna nie był w przeszłości leczony na tym oddziale. Okoliczności wskazują, że nie znał, a najprawdopodobniej nigdy nie widział pokrzywdzonych. Były to zupełnie przypadkowe osoby - powiedział prok. Rzeszowski.

Dodał, że śledczy nie mają wiedzy, by na tym oddziale leczony był ktoś z bliskich 19-latka. Poinformował jednocześnie, że zabezpieczono nagrania ze szpitalnego monitoringu oraz przeszukano mieszkanie aresztowanego mężczyzny. Troje poszkodowanych – lekarz i dwie pacjentki – doznało ran kłutych klatki piersiowej. Ponadto jedna z pacjentek została raniona w szyję, a pielęgniarka w rękę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET