Katastrofa samolotu w Chrcynnie. Służby mówią o możliwej przyczynie
Pięć osób zginęło, a osiem zostało rannych. To tragiczny bilans katastrofy lotniczej w Chrcynnie pod Nowym Dworem Mazowieckim. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Jacek Czarnecki, na miejscu trwa badanie przyczyn tragedii. W okolicach hangaru, na który runął samolot Cessna, pracują eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, policjanci oraz prokuratura. Służby informują o możliwej przyczynie katastrofy.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Do katastrofy lotniczej w Chrcynnie na Mazowszu doszło w poniedziałek 17 lipca. Samolot Cessna podczas lądowania w złych warunkach atmosferycznych uderzył w hangar, w którym schroniły się osoby. – Wiadomo, że każdy człowiek, który wie o tym, że zbliża się burza, będzie szukał schronienia w bezpiecznym miejscu. Niestety, ten hangar się takim nie okazał – powiedziała Monika Nowakowska-Brynda z Komendy Głównej PSP. W katastrofie samolotu zginęło 5 osób, 8 zostało rannych (trafili do szpitali w Warszawie, Ciechanowie i Płońsku), a kilkanaście osób jest poszkodowanych. W samolocie leciało trzech pilotów, jeden z nich zginął, jeden został ranny, a jeden nie odniósł obrażeń.
Katastrofa samolotu w Chrcynnie. Służby o możliwej przyczynie
Jak informuje reporter Radia ZET Jacek Czarnecki, Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych od świtu bada miejsce katastrofy. Sprawą zajmuje się także Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Nowakowska-Brynda pytana o to, czy przyczyną katastrofy mogła być pogoda, odparła, że "jako przypuszczalną przyczynę możemy podawać warunki meteorologiczne". Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak zaznaczył, że "na ten moment jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić". – Komisja, która pracuje na miejscu, również będzie miała kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o wyjaśnienie okoliczności zdarzenia – dodał.
"W poniedziałek 17 lipca w godzinach wieczornych na naszej strefie spadochronowej w Chrcynnie doszło do katastrofy lotniczej. Samolot Cessna Caravan SP-WAW uderzył w hangar. Osoby poszkodowane przebywają pod opieką medyczną, niestety są też ofiary śmiertelne. Na miejscu od kilku godzin pracują wszystkie służby, w tym także przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL)" – poinformował we wtorek Aeroklub Warszawski.
Złożył też kondolencje rodzinom ofiar katastrofy. "Łączymy się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar oraz wszystkimi poszkodowanymi w tym wypadku. Dziękujemy za kierowane do nas wyrazy współczucia i wsparcia" – napisał Aeroklub Warszawski.
RadioZET.pl/PAP