Ogromny pożar, kłęby dymu nad miastem. Pilny apel do mieszkańców
Blisko 20 zastępów straży pożarnej skierowano do gaszenia pożaru hali magazynowej przy ul. Rzepakowej w Katowicach, w której składowane są hulajnogi elektryczne. Kłęby gęstego czarnego dymu są widoczne z wielu kilometrów. Służby zaapelowały, żeby mieszkańcy miasta nie otwierali okien.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej bryg. Aneta Gołębiowska przekazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że zgłoszenie o pożarze magazynu przy ul. Rzepakowej w Katowicach służby otrzymały po godz. 18.
Katowice. Ogromny pożar, kłęby dymu nad miastem
Kpt. Rafał Gruszka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach poinformował natomiast - także cytowany przez PAP - że pożar wybuchł w hali magazynowej, należącej do Farmacolu - jednego z czołowych dystrybutorów środków farmaceutycznych w Polsce.
"Firma Farmacol podnajmuje część tej hali innej firmie, która magazynuje w niej hulajnogi elektryczne. Właśnie część, w której magazynowane są te hulajnogi, została objęta pożarem, to ok. 2 tys. metrów kwadratowych" - relacjonował strażak. Na miejsce pożaru dotarło 18 zastępów strażaków. Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych, ale służby zaapelowały, żeby mieszkańcy miasta nie otwierali okien.
Na miejsce przybyła też policja. - Naszym zadaniem jest zabezpieczenie okolicy. W tym momencie dowodzenie należy do straży pożarnej. Po ugaszeniu obiektu, będziemy przeprowadzać oględziny. Na pewno powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa, a prokuratura wszcznie śledztwo - powiedziała kom. Agnieszka Żyłka z policji w Katowicach w rozmowie Wirtualną Polską.
Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook/Wirtualna Polska