Zaginęła 24-letnia Klaudia. Studentkę zarejestrowała kamera. "Coś musiało się wydarzyć"
Policja poszukuje zaginionej Klaudii Czaińskiej. Ponad dwa tygodnie temu studentka wyszła w nocy ze swojego mieszkania na warszawskiej Woli i do tej pory nie kontaktowała się z rodziną. Rodzice poprosili o pomoc policję, ale szukają też córki na własną rękę.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Klaudia Czaińska zaginęła 2 stycznia. Około godziny 3 w nocy studentka psychologii wyszła z mieszkania, które wynajmuje w okolicy Ronda Daszyńskiego w Warszawie. Od tamtego czasu słuch po niej zaginął.
Zaniepokojona rodzina zawiadomiła policję. "Prosimy wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu kobiety widocznej na zdjęciu o kontakt z policjantami z komendy przy ul. Żytniej 36" - przekazali funkcjonariusze. Opublikowali też portret i rysopis zaginionej.
Klaudia Czaińska ma około 160-165 cm, szczupłą sylwetkę, włosy blond do ramion i brązowe oczy. 24-latka ma także kilka tatuaży: przedstawiający kota na wewnętrznej stronie przedramienia, na wysokości żeber tatuaż w postaci serca, na ręku ma tatuaż w postaci trzech motyli. "W chwili zaginięcia ubrana była w dres koloru różowego, kurtkę jasnobeżową, buty koloru białego typu adidas" - czytamy.
Klaudia Czaińska zaginęła. Matka 24-latki podaje nowe informacje
Mama Klaudii, Anna, przekazała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że wyjście 24-latki z kamienicy zarejestrowała kamera zamontowana na budynku przy ul. Karolkowej. To tam mieszka pochodząca z Wałcza zaginiona. – Zapis z tego monitoringu był wyraźny i kolorowy. Jestem przekonana, że to była moja córka – mówiła mama Klaudii.
Kobieta miała się kierować w stronę centrum. Około 4 nad ranem osoba przypominająca Klaudię została zarejestrowana w okolicy mostu Gdańskiego przez kamerę przemysłową. Zapis jest jednak słabej jakości. - Monitoring jest zamontowany dość wysoko, dlatego nie jestem w stanie z całkowitą pewnością powiedzieć, czy to ona, czy tylko ktoś podobny – stwierdziła pani Anna. Dokładnej trasy 24-latki nie można odtworzyć, ponieważ ta nie zabrała ze sobą telefonu.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Warszawy" na Facebooku
Mama widziała się z Klaudią w święta. - Później kontaktowałyśmy się jeszcze telefonicznie, ostatni raz, kiedy składałyśmy sobie życzenia noworoczne - dodała. Sprawa zgłoszona jest na policję, ale rodzice szukają Klaudii także na własną rękę. Uruchomili w tym celu zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. "Jak każdy miała swoje problemy, ale starała się je pokonywać, mimo przeciwności losu. Coś musiało się wydarzyć, że jej z nami teraz nie ma i nie daje znaku życia. Myślimy, że mogło dojść do czegoś, na co Klaudia sama nie miała wpływu" - czytamy.
– Wierzymy, że nic złego się nie stało, że działania poszukiwawcze, które chcemy podjąć, pomogą nam do niej dotrzeć i nasz koszmar dobiegnie końca – podsumowali Anna i Marek Czaińscy w rozmowie z "GW".
Osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu Klaudii Czaińskiej, proszone są o kontakt z policjantami komendy przy ulicy Żytniej 36 tel. (47) 72394 50 lub z najbliższą jednostką policji, a także pod bezpłatnym numerem telefonu 112, ewentualnie za pośrednictwem poczty elektronicznej e-mail: dyzurny.krp4@ksp.policja.gov.pl.
- Morderstwo pod Warszawą. 34-latek dźgnięty nożem w centrum miasta
- Trzaskowski tłumaczy się ze śnieżycy. "Umordowany wracam do domu, a w radiu słyszę..."
- Parada Równości zagrożona? "Jesteśmy zdruzgotani". Mamy oświadczenie fundatorów